- mówiła w programie "Sterniczki" w Polskim Radiu Kazimiera Szczuka. - dodała.
Jej zdaniem działania CBA w sprawie Beaty Sawickiej przypominają ubeckie metody. To jest tak, jak ludziom z opozycji demokratycznej w PRL ubecy przynosili na przesłuchania wieści, że żona sypia z tym i z tym. Tak było. Wiadomo było, że ten człowiek może pęknie z rozpaczy. To są przekroczenia, choć to nie jest wybijanie zębów i paznokci, ale rozjeżdżanie przez aparat policyjny tej najbardziej intymnej strony życia - uczuciowej, tej prywatnej. U tych facetów ze służb był ten plan, choć oni powoływali się na najwyższe wartości, jak walka z korupcją, przejrzystość i państwo wolne od układu. A stosowali metody z takiego klozetu, z ubeckiego asortymentu - mówiła.
Jej zdaniem, w demokratycznym państwie działania CBA nie byłyby możliwe. - stwierdziła Szczuka. - oskarżała agenta Tomka. e - kpiła z akcji CBA Szczuka.