Pracownik kantoru z Łobza (zachodnio-pomorskie) dokładnie obejrzał studolarowe banknoty, które chciało u niego sprzedać pewne małżeństwo. Na pieniądzach nie było znaku wodnego, więc mężczyzna od razu wezwał policję.
Funkcjonariusze od razu pojawili się w kantorze. Zatrzymali małżeństwo, a pieniądze trafiły do ekspertyzy. Para usłyszała już zarzuty wprowadzania do obiegu podrobionych pieniędzy - informuje RMF FM.
Policjanci sprawdzają, czy małżeństwo pieniądze produkowało samo, czy też są tylko częścią większej grupy przestępczej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Zobacz
|