Dziennik Gazeta Prawana logo

Tajemnica 2 sekund ze Smoleńska. Polacy pytają Amerykanów

5 lutego 2013, 09:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Czarne skrzynki tupolewa, który rozbił się pod Smoleńskiem
Tajemnica 2 sekund ze Smoleńska. Polacy pytają Amerykanów/MAK
Czy nagrania z czarnych skrzynek tupolewa mogły zostać zmanipulowane? Polscy śledczy chcą ostatecznie wyjaśnić wątpliwości w tej sprawie. Prokuratura zwróciła się do Amerykanów o dane, które pozwolą dokładnie odtworzyć ostatnie minuty lotu Tu-154 - informuje "Fakt".

Amerykanie są producentami urządzeń TAWS i FMS, które tuż przed tragedią wydawały komunikaty "pull up" oraz "terrain ahead".

- mówi "Faktowi" płk Zbigniew Rzepa, rzecznik prasowy Naczelnej Prokuratury Wojskowej. 

- mec. Bartosz Kownacki, pełnomocnik części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej.

Jak czytamy w "Fakcie" sygnały z TAWS i FMS zostały nagrane na tzw. polskiej czarnej skrzynce. Zapis ten różni się od tego na rosyjskich skrzynkach o około 2 sekundy. Po ogłoszeniu raportu Jerzego Millera polscy eksperci tłumaczyli, ze wpływ na to miał sposób rejestracji. Z kolei eksperci zespołu Antoniego Macierewicza uważają, że zapis z TAWS i FMS był prawidłowy, a Rosjanie zmanipulowali nagranie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj