Sąd okręgowy w Lublinie podtrzymał w mocy postanowienie sądu rejonowego - informuje prokurator Grzegorz Janicki, rzecznik lubelskiej Prokuratury Apelacyjnej. - To jest końcowa prawomocna decyzja. Jest środek w postaci poręczenia majątkowego, dalej prowadzimy postępowanie przygotowawcze - dodaje.

Marszałek województwa podkarpackiego Mirosław Karapyta jest podejrzany między innymi o płatną protekcję. Usłyszał siedem zarzutów korupcyjnych. Prokuratura domagała się aresztu dla marszałka, jednak sąd rejonowy ten wniosek odrzucił. Ustanowił jednocześnie zamianę aresztu na kaucję 60 tys. złotych.

Po decyzji sądu okręgowego Mirosław Karapyta nie wróci do aresztu. Prokurator Grzegorz Janicki w rozmowie z dziennik.pl odmówił odpowiedzi na pytanie, czy fakt, że marszałek będzie przebywał na wolności, wpłynie na postępowanie prokuratury. Nie chciał również powiedzieć, czy lista zarzutów pod adresem marszałka będzie rozszerzona.

Prokurator podejmie decyzję w tej sprawie po zakończeniu postępowania. Dziś jest za wcześnie, by o tym mówić - stwierdził prokurator Janicki.