Ewentualny kandydat PiS na prezydenta Warszawy Piotr Gliński zarzucił Hannie Gronkiewicz Waltz, że komunikacja jest coraz droższa i coraz mniej dostępna dla warszawiaków. Jak zaznaczył miasto, jest dostatecznie bogate, aby udostępnić tanie przejazdy wszystkim mieszkańcom, ale musi to robić mądrze. Tymczasem, jak zaznaczył, komunikacja miejska odzwierciedla filozofię rządów prezydent Gronkiewicz-Waltz: wydawanie dużych pieniędzy przy jednoczesnym braku efektów.

Z kolei burmistrz Ursynowa i inicjator stołecznego referendum Piotr Guział krytykował obecną prezydent Warszawy za chaos i niekonsekwencję w zarządzaniu stolicą. Świadczą o tym, jego zdaniem, wycofanie się ratusza z podwyżek pod presją referendum. Piotr Guział zaznaczył, że ratusz wycofał się z zaplanowanych i przedstawianych jako konieczność opłat za śmieci i podwyżek cen biletów.

Ryszard Kalisz z Domu Wszystkich Polska krytykował z kolei pomysł wprowadzenia w stolicy karty warszawiaka, która ma sprawić, m.in. że mieszkańcy będą płacić mniej za komunikację miejską. Zdaniem Ryszarda Kalisza, takie rozwiązanie byłoby krzywdzące dla mieszkańców podwarszawskich miejscowości, które tworzą aglomerację.

W debacie udział wzięli również Elżbieta Jakubiak z PJN, były kandydat na prezydenta Warszawy Czesław Bielecki, Ludwik Dorn z SP, Piotr Ikonowicz, Przemysław Wipler ze Stowarzyszenia Republikanie, oraz Andrzej Rozenek z Twojego Ruchu.

Referendum w sprawie odwołania prezydent Warszawy odbędzie się w najbliższą niedzielę. Warszawską Debatę Referendalną zorganizowało Stowarzyszenie Młodzi dla Polski oraz serwis Polityka Warszawska.