Jak wynika z informacji jednego z warszawskim polityków Platformy, Grzegorz Schetyna będzie teraz robił wszystko, by opóźnić przyjęciu budżetu - i by w takiej sytuacji prezydent mógł np. rozpisać wybory na wiosnę przyszłego roku.

Schetyna wykorzysta tą możliwość, by trzymać Tuska w szachu. A Komorowski będzie mu pomagał - jak donosi "GPC".

- Nie ma wyjścia. Jeżeli nie odpowie niczym, Tusk go politycznie wykończy - przekonuje dr Jerzy Targalski ze Studium Europy Wschodniej z UW. I podkreśla, że fakt, że Schetyna spokorniał po zebraniu zarządu PO, oznacza jedynie tyle, że szykuje cios zza węgła.

Na czwartkowym zarządzie PO zdecydowano, że wybory władz PO na Dolnym Śląsku nie będą powtórzone.

Zwołanie zarządu okazało się konieczne, po tym jak upubliczniono nagrania sprzed zjazdu partii. Wynika z nich, że stawką za oddanie głosu na Jacka Protasiewicza miały być stanowiska np. w KGHM.  Osoby nagrane i te, które nagrywały kulisy dolnośląskiego zjazdu, zostały zawieszone w prawach członka partii na trzy miesiące; zajmie się nimi teraz sąd partyjny.