Dziennik Gazeta Prawana logo

Katastrofa samolotu pod Częstochową. Użyto paliwa samochodowego?

30 lipca 2014, 20:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Katastrofa samolotu pod Częstochową. Użyto paliwa samochodowego?
Shutterstock
Śledczy mają wątpliwości, jakiego paliwa używał organizator skoków ze spadochronem - weryfikują, czy mogło się to przyczynić do awarii samolotu. 5 lipca w katastrofie zginęło 11 osób, tylko jedna ocalała.

Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że szkoła spadochronowa, oprócz właściwego paliwa lotniczego, mogła - ale nie musiała - stosować do swoich samolotów 98-oktanowe paliwo samochodowe. W tym celu zlecono dalsze badania.

Nadal jednak nie wykluczone są inne wątki - pod uwagę brana są: awaria maszyny (miał nie pracować jeden z jej silników), błąd ludzki (mimo awarii jednego silnika, nadal powinna istnieć możliwość bezpiecznego sprowadzenia samolotu) oraz nieprawidłowości przy organizacji i kontroli lotu.

Prokuratorzy analizują też zeznania ponad 20 świadków, m.in. osób związanych ze szkołą spadochronową i z lotniskiem.

Samolot spadł 5 lipca około 3 km od lotniska w podczęstochowskich Rudnikach - w miejscowości Topolów. CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj