W pierwszym półroczu przyszło na świat 186,9 tys. dzieci - wynika z najnowszych danych GUS. To o 5,5 tys. (o 3 proc.) więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Nie jest to imponujący wzrost, ale ważne jest to, że po raz pierwszy od 2010 roku przestała spadać liczba dzieci rodzących się w Polsce. Można oczekiwać, że ta tendencja utrzyma się w całym roku. Bo liczba dzieci przychodzący na świat zwiększa się z miesiąca na miesiąc - i tak np. w czerwcu była o 7,9 proc. wyższa niż przed rokiem.
- ocenia dr Piotr Szukalski, demograf z Uniwersytetu Łódzkiego.
Będzie więc lepiej niż w tragicznym pod tym względem roku ubiegłym, gdy w ciągu dwunastu miesięcy Polki urodziły zaledwie 370 tys. dzieci. Z danych GUS wynika również, że w pierwszym półroczu zmarło w Polsce 187,5 tys. osób - o 7 proc. mniej niż przed rokiem. W rezultacie przyrost naturalny (różnica między liczbą zgonów i urodzeń) był ujemny.
Nie spowodowało to jednak spadku liczby ludności naszego kraju. Przeciwnie była ona większa niż przed rokiem o 22 tys. (o 0,1 proc.). Stało się tak ponieważ przybyło do naszego kraju na stałe z zagranicy o ok. 23 tys. osób więcej niż wyjechało do innych państw.