Jeśli wynosi on do 574 zł, to aplikujące dziecko zyska dodatkowy punkt. W elektronicznym formularzu pojawił się więc pkt 11, który brzmi: „dochód na osobę w rodzinie dziecka”. Według ekspertów to naruszenie prawa, bo rodzice, którzy nie chcą korzystać z takiego przywileju lub się do niego nie kwalifikują, nie powinni być zmuszani do ujawniania swoich zarobków.
– zaznacza dr Grzegorz Sibiga, adwokat, adiunkt w Instytucie Nauk Prawnych PAN.
Według niego pouczenie o tym powinno znajdować się w treści formularza.
Odniósł się do tej sprawy też resort edukacji, który w ubiegłym roku zmieniał zasady rekrutacji m.in. do samorządowych przedszkoli.
– przyznaje Grzegorz Pochopień, dyrektor departamentu analiz i prognoz Ministerstwa Edukacji Narodowej.
Rzecznik prasowy generalnego inspektora ochrony danych osobowych Małgorzata Kałużyńska-Jasak powiedziała, że wzór formularza nie powinien pozostawiać wątpliwości, czy wypełnianie jego wszystkich punktów jest obowiązkowe.
Ratusz się tłumaczy, że rodzic nie musi korzystać z tego kryterium, a tym samym składać oświadczenia o wysokości dochodu. Takiego zastrzeżenia nie ma jednak bezpośrednio w formularzu wniosku.
Opiekunowie, wypełniając elektroniczny formularz, muszą też podać numery telefonów i adresy e-mail. Na to jednak zezwala art. 20t ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572 ze zm.), który określa treść wniosku.
Zgodnie z nowymi rozwiązaniami pierwszeństwo w rekrutacji mają w tym roku pięciolatki, czterolatki, a także m.in. dzieci z rodzin wielodzietnych i opiekunowie wychowujący samotnie. W trakcie drugiej tury rekrutacji gmina może preferencyjnie potraktować dzieci rodziców, którzy płacą podatek w mieście, w którym ich wychowanek ma uczęszczać do przedszkola.