Dziennik Gazeta Prawana logo

TYLKO U NAS. Jak szemrana kancelaria ściga seniorów za piratowanie "pornola"

29 marca 2015, 13:02
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
pornografia
pornografia/Shutterstock
Tajemnicza firma z Gdańska wysyła tysiące wezwań do zapłaty odszkodowania za rozpowszechnianie filmów pornograficznych. Między innymi do seniorów.

64-letnia Irena Pilarska z Żar na samym początku spanikowała. Szybko jednak wróciła jej zimna krew.

- opowiada nam kobieta, która od firmy "Lex Superior" dostała wezwanie do zapłaty 750 złotych odszkodowania za rozpowszechnianie ze złamaniem praw autorskich pornograficznego filmu "Podrywacze. Joasia i Kasia zapraszają". Sytuacja pani Ireny wcale nie jest odosobnionym przypadkiem.

O gdańskiej "Lex superior", która sama o sobie pisze:" Kancelaria Prawa Własności Intelektualnej" nie wiadomo za wiele. Firma, bo wątpliwe, że rzeczywiście jest to kancelaria na swojej stronie internetowej zapewnia:

Nie wiadomo jednak kim są ci prawnicy, bo telefon na stronie nie odpowiada. Nie doczekaliśmy się też odpowiedzi na nasze pytania wysłane mailem.

Mimo to o "Lex superior" w ostatnich tygodniach słychać coraz więcej. To już kolejna po Kancelarii Anny Łuczak, kancelarii Glass-Brudziński czy trójmiejskiej kancelarii BGST Radcowie Prawni Borek, Gajda, Tołwiński instytucja, która zajęła się ściganiem na masową skalę internautów podejrzanych o łamanie praw autorskich.

Tyle, że w tym przypadku nie wiadomo na jakiej podstawie weszła w posiadanie danych osobowych osób, które o złamanie prawa oskarża.

-- mówi Irena Pilarska. Pierwsze wezwanie do ugody przed sądowej podpisane przez "Lex Superior" przyszło do niej na początku lutego w tym roku.

- opowiada nam kobieta i dodaje, że pewnie, że na początku była przerażona.

- - opowiada nam kobieta.

Rzeczywiście, by połączyć IP z danymi konkretnego abonenta i je ujawnić potrzebny jest wniosek z organów ścigania. Dlatego właśnie wspomniane kancelarie specjalizujące się w ściganiu piratów najpierw składają do prokuratur zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. A potem, gdy prokuratorzy zaczynają prace i dostają dane użytkowników podejrzewanych o złamanie prawa autorskiego, wysyłają do konkretnych osób wnioski o zapłatę za rozpowszechnianie plików do których nie mają praw, a których właścicieli reprezentują kancelarie.

Tyle, że w przypadku "Lex Superior" nie wiadomo czy to taką właśnie ścieżkę zastosowano. W pismach które dostała pani Irena czy inna nasza czytelniczka (ją 13 marca oskarżono o rozpowszechnianie utworu "Podrywacze. Monika, numerek z żoną szefa") także będąca w wieku emerytalnym pojawia się zapis o "wewnętrznym postępowaniu wyjaśniających prowadzonym przez Lex Superior".

CZYTAJ WIĘCEJ: Ciemne chmury nad internautami, którzy rozpowszechniają Wałęsę. Namierzają ich >>>>

Właśnie brak podstawy prawnej na podstawie której firma z Gdańska wysłała pismo do pani Ireny skłonił ją, by sprawą zainteresować prokuraturę. Do prokuratury rejonowej z Żorach złożyła zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, próbie wyłudzenia pieniędzy i złamaniu ustawy o ochronie danych osobowych. Prokurator w pierwszej kolejności kobiecie poradził odpisać na żądania odmowie i zapytać o prawną podstawę dysponowania danymi osobowymi.

W międzyczasie do Pani Ireny przyszło już powtórne wezwanie do zapłaty a prokuratura z Żor sprawę skierowała do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz, bo tam właśnie po wielu skargach wszczęto dochodzenie w sprawie usiłowania oszustwa przez "Lex Superior". Jak się dowiedzieliśmy legalność funkcjonowania tej firmy sprawdza też Główny Inspektor Ochrony Danych Osobowych. Do GIODO wpłynęło już kilka skarg w związku z danymi osobowymi, którymi dysponuje Lex Superior tak więc urząd postanowił sprawdzić czy nie została złamana ustawa o ochronie danych osobowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj