Dziennik Gazeta Prawana logo

Służby wypytują o nas banki, telekomy, Apple'a i Facebooka. Teraz będzie im jeszcze łatwiej

18 stycznia 2016, 13:29
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Mężczyzna ze smartfonem
Mężczyzna ze smartfonem/Shutterstock
Banki, telekomy, Facebook, Apple - wszyscy udostępniają służbom nasze dane. A one od lat ochoczo korzystają ze swoich możliwości. Nowa ustawa o Policji ten proceder jeszcze ułatwi.

Nowelizacja ustawy o policji zdobyła miano "ustawy inwigilacyjnej". Nic dziwnego - nie tylko poszerza dostęp do informacji o obywatelach, to jeszcze dodatkowo te szerzej otwarte drzwi udostępnia już nie tyko policji. Jak tłumaczył nam Rzecznik praw Obywatelskich Adam Bodnar, ustawa jest tak skonstruowana, że . CZYTAJ CAŁĄ ROZMOWĘ Z ADAMEM BODNAREM >>>

Da to służbom możliwości, jakich nie miały do tej pory. - - tłumaczy nam Wojciech Klicki z fundacji Panoptykon. - - dodaje ekspert.

Na podstawie art. 19 ustawy o Policji, sąd może zarządzić kontrolę operacyjną. Polega ona na sprawdzaniu treści korespondencji, zawartości przesyłek, podsłuchiwaniu rozmów telefonicznych i kontrolowaniu informacji przekazywanych za pomocą sieci telekomunikacyjnych. Jako że to działania mocno ingerujące w prywatność, do ich przeprowadzenia konieczna jest wspomniana zgoda sądu. A takich wniosków i wydawanych w związku z tym zgód z roku na rok jest coraz więcej. W 2014 roku było ich 7215, podczas gdy w 2013 - 6540, a w 2012 - 5724. I co ważne, w 2014 roku sądy zgodziły się na wszystkie wnioski kierowane przez policję.

Jest również procedura nadzwyczajna wykorzystywana w sytuacjach niecierpiących zwłoki. Wówczas do zarządzenia kontroli wystarczy pisemna zgoda prokuratora. Takich spraw w 2014 roku było 958.

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że jak na liczące 38 mln obywateli państwo to niewiele. Ale pamiętajmy, że są to sprawy największego kalibru, a sam mechanizm dostępu do danych jest prostszy.

Tak jest choćby w przypadku tzw. biligowania, czyli wnioskowania do operatorów komórkowych o informacje na temat tego, gdzie logował się wskazany telefon, gdzie i do kogo z niego dzwoniono lub wysyłano wiadomości. Obecnie służby mają bezpośrednią i właściwie nielimitowaną oraz natychmiastową możliwość pozyskiwania takich danych od operatorów telekomunikacyjnych. Nie muszą nawet za każdym razem występować z wnioskiem o udzielenie informacji. W firmach telekomunikacyjnych powołano do tego celu odpowiednie komórki, które Adam Bodnar określił wręcz mianem "stałych łączy", które pozwalają pobierać dane automatycznie. Nic dziwnego więc, że rok w rok pada tu kolejny rekord. To uprawnienie w 2014 roku (to ostatni rok, za który są dane) było wykorzystywane ponad 2,1 mln razy. A jeszcze rok wcześniej  takich wniosków było o niemal jedną czwartą mniej.
Ale bilingowanie to zaledwie wycinek działań służb. W końcu same logi komórkowe to nie wszystko, co robimy w sieci.

Zgodnie z art. 20 ust. 3 ustawy o Policji, jeżeli jest to konieczne dla skutecznego zapobieżenia określonym przestępstwom, policja może także korzystać z informacji dotyczących umów ubezpieczeniowych, a nawet z tych, które obejmuje tajemnica bankowa. W 2014 roku o takie dane policja wnioskowała w 587 przypadkach, a sądy zgodziły się na to (podobnie jak i w przypadku kontroli operacyjnej) w 100 proc. spraw. To oficjalne dane przedstawiane przez MSW w ramach sejmowego sprawozdania.

Ale o dane na temat obywateli mogą wnioskować także inne służby. Jak często o robią - nie wiadomo. Chociaż pewne jest, że z tego uprawnienia korzystają. Tak było choćby pod koniec 2014 roku, gdy służba celna przypuściła szarżę na graczy zakładających się u zagranicznych bukmacherów. Udało się jej dotrzeć do 24 tysięcy konkretnych osób, które zarabiały na graniu w serwisach, które w Polsce są nielegalne. 

Jak wynika z raportu NIK, . Graczom zaczęto stawiać zarzuty karnoskarbowe, ale do tego potrzebne były dane od banków, bo tylko na ich podstawie można było udowodnić nielegalny handel.

Służba celna jest zresztą coraz bardziej pomysłowa w poszukiwaniu źródeł informacji w świecie cyfrowym. Spore zaskoczenie wywołał tzw. raport przejrzystości (czyli ujawnione zestawienie wniosków o dane użytkowników ze strony służb z poszczególnych państw) Apple opublikowany jesienią 2015 roku. Z danych za połowę 2015 roku wynika, że z Polski do Apple spłynęły 53 nakazy dotyczące 241,5 tys. urządzeń, w 2014 roku zaś takich nakazów było 58, a dotyczyły ponad 726 tysięcy smartfonów, tabletów i laptopów. Jak się dowiedzieliśmy, w drugiej połowie 2015 roku (do grudnia) celnicy złożyli kolejne 5 wniosków o dane ponad 15 tysięcy urządzeń. 

We wszystkich tych sprawach nie chodziło bezpośrednio o samych użytkowników (takich spraw było w 2014 z Polski ledwie 4), a o sprawdzenie urządzeń. To jeden z elementów walki z tzw. karuzelami VAT-owskimi, czyli wyłudzaniem zwrotów podatkowych. 

Polskie służby zresztą coraz odważniej wnioskują po nasze dane od globalnych internetowych graczy. Do Facebooka w pierwszej połowie 2015 roku wnioskowały 492 razy z nakazem udostępnienia danych 444 użytkowników, gdy dla porównania w całym 2014 roku takich wniosków było 593 w stosunku do 726 osób. Tyle że firma Marka Zuckeberga uznawała za zasadne średnio ledwie 1/3 z nich.

Podobna jest skuteczność polskich służb we wnioskach do Google'a, który jest dysponentem ogromnej bazy informacji o swoich użytkownikach. Tak ogromnej, że nic dziwnego, że pobudza ona apetyty służb. W 2011 roku wniosków było ledwie 272, w 2012 już 760, w 2013 - 998, w 2014 - 1046 a tylko w pierwszej połowie 2015 - aż 629 dotyczących 839 osób. Sporo mniejszą skalę mają zapytania do Microsoftu - w pierwszej połowie 2015 roku było ich tylko 74, a przez cały 2014 ledwie 103. 

- - mówi Klicki. - - dodaje ekspert.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj