- czytamy w oficjalnym komunikacie
Prokuratura zapewnia, że wszystkie prowadzone przez przeniesionego prokuratora postępowania zostały przekazane prokuratorom Wydziału Śledczego.
- podano w komunikacie.
Według tvn24.pl w proteście przeciwko decyzji kierownictwa Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga nie zgadzał się bezpośredni przełożony wyrzuconego prokuratora, który z kolei sam złożył dymisję. - mówił w rozmowie z tvn24.pl naczelnik Józef Gacek.
Sama Prokuratura Okręgowa informuje natomiast, że "pan prokurator Józef Gacek nie zrezygnował ze stanowiska naczelnika Wydziału Śledczego Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga, ponieważ go nie sprawował".
Jak czytamy w komunikacie, Gacek tymczasowo wykonywał zadania naczelnika. Z powodu braku zaufania ze strony kierownictwa nie został powołany na to stanowisko.
W komunikacie ujawniono, że prokurator Józef Gacek odegrał kluczową rolę uczestnicząc w czerwcu 2014 roku w najściu funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego na redakcję tygodnika "Wprost". CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT>>>
zapewnia w komunikacie kierownictwo prokuratury.
W marcu do warszawskiej prokuratury okręgowej - jak wówczas informowano - wpłynęło ponad 100 zawiadomień o przestępstwie nieopublikowania wyroku TK z 9 marca ws. nowelizacji ustawy o Trybunale. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Michał Dziekański mówił wtedy, że postępowanie sprawdzające jest prowadzone pod kątem przestępstwa przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązku przez funkcjonariusza publicznego i na szkodę interesu publicznego. Grozi za to do 3 lat więzienia.
9 marca 12-osobowy skład TK orzekł, że cała nowela ustawy o TK autorstwa PiS narusza cztery zasady konstytucji. Za niezgodne z konstytucją uznał jej szesnaście zapisów. Zdania odrębne złożyli Julia Przyłębska i Piotr Pszczółkowski, według których TK nie mógł pominąć noweli przy jej badaniu. Według rządu nie był to wyrok i dlatego nie będzie publikowany.