Żona perkusisty Rolling Stones pozywa do sądu stadninę koni arabskich w Janowie Podlaskim - dowiedziało się RMF FM. Na razie nie wiadomo, czego będzie domagać się Shirley Watts. Jeśli jednak zażąda odszkodowania za padłe klacze, to w grę wchodzić może aż pół miliona euro - tyle warte były Amra i Preria.
W stadninie w Janowie Podlaskim padły dwie klacze, których właścicielką była Watts. Preria i Amra - zanim padły - urodziły źrebięta, które zostały w Janowie. Są one zdrowe i czują się dobrze. Dwie inne klacze Pieta i Augusta opuściły stadninę w Janowie Podlaskim. Zostały przetransportowane do Anglii, do stadniny należącej do Watts - Halsdon Arabians.
Shirley Watts, żona perkusisty The Rolling Stones, znana hodowczyni i miłośniczka koni arabskich, była od lat jednym z najlepszych klientów janowskiej stadniny. Konie, które padły (Preria i Amra), jak i te wywiezione, były zakupione właśnie w tej hodowli. Pietę Watts kupiła w 2007 r. za 300 tys. euro, Amrę - w 2008 r. za 340 tys. euro, Prerię - w 2009 r. za 230 tys. euro, a Augustę w 2010 r. za 40 tys. euro.
- wyjaśnił rzecznik Agencji Nieruchomości Rolnych, Witold Strobel. - dodał.
Klacz Amra padła w ub. tygodniu na skutek skrętu jelit. Wcześniej urodziła ogiera. Według rzecznika, Watts została poinformowana drogą mailową o przewiezieniu klaczy do specjalistycznej kliniki w Warszawie. - wyjaśnił Strobel.