Dziennik Gazeta Prawana logo

Klienci banków zszokowani ustawą o ziemi. Trybunał Konstytucyjny im pomoże?

9 czerwca 2016, 08:45
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Dom, pole i drzewa
Dom, pole i drzewa/Shutterstock
W biurze rzecznika praw obywatelskich przygotowywany jest wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie ustawy o gruntach rolnych.

To, że dr Adam Bodnar zdecyduje się zakwestionować obowiązującą od 30 kwietnia ustawę o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. z 2016 r. poz. 585), nie powinno dziwić. Już w lutym w liście do premier Beaty Szydło wskazywał, że akt ten zawiera szereg rozwiązań, które zbyt głęboko ingerują w prawa właścicieli i ewentualnych nabywców nieruchomości rolnych.

Również prawnicy – w tym eksperci z kancelarii DZP – w przygotowanym dla Polskiego Towarzystwa Ziemiańskiego opracowaniu na kilkudziesięciu stronach udowadniają, że rządowa ustawa jest na bakier tak z konstytucyjnymi, jak i unijnymi zasadami.

Monopol państwa

Zgodnie z art. 23 Konstytucji podstawą ustroju rolnego państwa jest gospodarstwo rodzinne. Tymczasem ustawa o ziemi – wskazują konstytucjonaliści – tak naprawdę doprowadziła do wzmocnienia własności Skarbu Państwa (nieruchomości pochodzące z Zasobu Własności Rolnej przez pięć lat nie będą podlegać sprzedaży), a także ograniczyła rolnikom możliwość sprzedaży prywatnych gruntów. Bowiem ziemię rolną może dziś kupić wyłącznie rolnik indywidualny. Jej nabycie przez inne podmioty – wyłączając osoby bliskie, jednostki samorządu terytorialnego czy Skarb Państwa – wymaga zgody Prezesa Agencji Nieruchomości Rolnych. Co więcej, nabywca został zobligowany do prowadzenia gospodarstwa rolnego, w skład którego weszła nowa nieruchomość, przez co najmniej dziesięć lat (i – w przypadku osoby fizycznej – osobiście). Ten właśnie wątek budzi największe zastrzeżenia, jako nieproporcjonalnie ograniczający prawo własności i inne prawa majątkowe (art. 64 ust. 1 i 3 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP). Przepisy pozbawiły bowiem właścicieli nieruchomości rolnych prawa do swobodnego dysponowania przedmiotem ich własności. A oblig 10-letniego prowadzenia gospodarstwa może rodzić również wątpliwości z punktu widzenia konstytucyjnej wolności wyboru zawodu, miejsca pracy i zamieszkania (art. 65 Konstytucji RP).

Zastrzeżenia budzą też szerokie uprawnienia ANR w zakresie prawa pierwokupu czy prawa nabycia ziemi. Za ograniczające zasady swobody działalności gospodarczej i gospodarki rynkowej (art. 20 i 22 Konstytucji RP), a także standardy ochrony własności i innych praw majątkowych (art. 64 Konstytucji RP) uznano natomiast uprawnienia Agencji do nabywania akcji i udziałów spółek prawa handlowego będących właścicielami nieruchomości rolnych.

KNF chce raportu

Ale konstytucyjne standardy to jedno. Po miesiącu obowiązywania ustawy widać już gigantyczne problemy praktyczne, jakie spowodowała. – alarmuje Związek Banków Polskich w piśmie skierowanym do resortu rolnictwa. Bankowcy uważają, że trwanie takiego stanu – w perspektywie kilku miesięcy – doprowadzi do olbrzymich perturbacji w tym sektorze gospodarki. Co po dłuższym czasie „będzie musiało wywołać negatywne konsekwencje dla rozwoju gospodarczego obszarów wiejskich oraz poziomu życia ich mieszkańców”.

Zasadnicze wątpliwości – jak wyjaśnia Piotr Matwiej, doradca zarządu ZBP – dotyczą art. 68 ustawy o księgach wieczystych i hipotece, w którym ustawa wprowadziła ust. 2a. Zgodnie z nim suma hipoteki na nieruchomości rolnej nie może przewyższać wartości rynkowej tej nieruchomości ustalonej na dzień ustanowienia zabezpieczenia.

– wskazuje Piotr Matwiej.

Mówiąc wprost, nowe przepisy spowodowały, że ziemia rolna przestała być zabezpieczeniem dla kredytów, które przewyższają jej wartość. A to oznaczać będzie zahamowanie inwestycji w rolnictwie.

Na tym nie koniec. Znowelizowana pod koniec kwietnia ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego (Dz.U. z 2012 r. poz. 803 ze zm.) zastrzega, że nabywcą ziemi rolnej powinien być rolnik, a to rodzi problemy w sytuacji przejęcia przez bank nieruchomości od producenta rolnego. Nie wiadomo też, jak w takiej sytuacji stosować przepis zakazujący – przez dziesięć lat – zbywania czy oddawania w dzierżawę nabytego gruntu.

– informuje Matwiej.

Zawirowaniom przygląda się również Komisja Nadzoru Finansowego. 20 maja stwierdziła, że konieczna jest ocena wpływu zmian ustawowych na sytuację banków udzielających kredytów obejmujących nieruchomości rolne – w tym szczególnie bankowości spółdzielczej. Aktualnie instytucje te przygotowują dla Komisji informację na ten temat.

Na razie jednak osoby chcące uzyskać kredyt na budowę na gruntach rolnych są odprawiane z kwitkiem. I to nawet wtedy, gdy chodzi o działki na terenach miejskich, również w największych metropoliach. – pisze ZBP do resortu rolnictwa.

Pilna nowela

Problem jest tym dotkliwszy, że część sądów wieczystoksięgowych odmawia wpisania zbyt wysokich hipotek także na gruntach rolnych, do których ustawa o ziemi nie znajduje zastosowania (m.in. tych poniżej 0,3 ha). Nic więc dziwnego, że również rolnicy zaczynają tracić cierpliwość.

– przyznaje Władysław Serafin, prezes Krajowego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych. –

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj