Informację o wszczęciu śledztwa padała w piątek TVP Info.
Witkowski wyjaśnił, że obecnie postępowanie toczy się w sprawie i nikomu nie postawiono zarzutów, a realizacja czynności procesowych (analiza dokumentów, przesłuchania, itp.) została zlecona policji.
Jak wyjaśnił rzecznik, w zawiadomieniu jest mowa o naruszeniu przepisów Ustawy o organizacji imprez masowych i niedopełnieniu obowiązków przez burmistrza Kostrzyna nad Odrą, który wydaje zezwolenie na organizację festiwali. Prokuratura zamierza sprawdzić, czy faktycznie doszło do złamania prawa.
- powiedział PAP Witkowski.
Na portalu TVP.info napisano m.in., że
Wielgucki złożył zawiadomienie 31 lipca 2015 r. Postępowanie sprawdzające w zakresie złożonego zawiadomienia o przestępstwie przeprowadzone zostało przez policję w Kostrzynie nad Odrą pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Słubicach. W listopadzie 2015 r. zostało zakończone odmową wszczęcia dochodzenia.
wyjaśnił Witkowski.
Burmistrz Kostrzyna nad Odrą Andrzej Kunt nie zgadza się z zarzutami ujętymi w zawiadomieniu. powiedział PAP Kunt.
Burmistrz zaznaczył, że zgodnie z Ustawą o bezpieczeństwie imprez masowych, na Przystankach Woodstock kontrole były prowadzone regularnie, a ponadto każdego roku na czas imprez były powoływane cztery specjalne zespoły, w tym ds. bezpieczeństwa. Jednym z jego zadań była kontrola przestrzegania warunków zawartych w zezwoleniu na organizację festiwalu.
- zakończył Kunt.
Przystanek Woodstock to jeden z największych festiwali muzycznych w Europie, jego pierwsza edycja odbyła w lipcu 1995 roku w Czymanowie (obecnie woj. pomorskie), od 2004 roku odbywa się w Kostrzynie n. Odrą. Organizatorem jest Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, która chce w ten sposób podziękować polskiej młodzieży z udział w zbiórkach WOŚP.