W poniedziałek wieczorem rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu Małgorzata Klaus poinformowała PAP, że sędzia wrocławskiego sądu został wskazany przez pracowników ochrony jednego z wrocławskich marketów jako sprawca kradzieży nośników pamięci elektronicznej. We wtorek w tej sprawie Prokuratura Rejonowa Krzyki-Zachód we Wrocławiu wszczęła śledztwo. Sędzia nie został zatrzymany i nie można go przesłuchać dopóki chroni go immunitet. W śledztwie przesłuchiwani są świadkowie oraz analizowany jest monitoring sklepowy.
Jak poinformowała PAP rzeczniczka Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu Małgorzata Lamparska, we wtorek w związku z tą sprawą w trybie pilnym zostało zwołane posiedzenie Kolegium Sądu Apelacyjnego. Sędzia, wskazany przez ochronę marketu jako sprawca kradzieży, podczas kolegium zrelacjonował przebieg wydarzeń. - przekazała Lamparska.
Dodała, że Kolegium Sądu Apelacyjnego wystąpiło do Rzecznika Dyscyplinarnego o podjęcie czynności dyscyplinarnych wobec sędziego. Kolegium zwróciło się również do Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu o przesłanie materiałów z tej sprawy. - podała Lamparska.
Według art. 130 par. 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych, prezes sądu albo Minister Sprawiedliwości, mogą zarządzić przerwę w czynnościach służbowych sędziego do czasu wydania uchwały przez sąd dyscyplinarny. Takie zawieszenie może być zastosowane, jeżeli sędzia został zatrzymany na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa lub czyn przez niego dokonany godzi w powagę sądu. Sędzia Robert Wróblewski jest sędzią wydziału karnego Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu.