Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowa służba Błaszczaka. 42 sprawiedliwych będzie uszami i oczami ministra

13 marca 2017, 07:24
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Komendant główny policji Jarosław Szymczyk i szef MSWiA Mariusz Błaszczak
Komendant główny policji Jarosław Szymczyk i szef MSWiA Mariusz Błaszczak/Newspix
Szef MSWiA powoła własną służbę kontrolną do tropienia uchybień i lustracji kandydatów na stanowiska.

Zwolennicy przekonują, że budowa struktury pomoże w lepszym zarządzaniu agencjami, które kontroluje minister. Przeciwnicy przekonują, że dojdzie do prób nacisków ze strony PiS na mundurowych.

Biuro Nadzoru Wewnętrznego (BNW) – tak ma się nazywać komórka organizacyjna, którą zamierza powołać Mariusz Błaszczak. Dotyczący jej projekt ustawy został wpisany do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów.

W skład BNW wchodzić będzie 42 funkcjonariuszy (w ramach oddelegowania – funkcjonariusze Policji, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu oraz Państwowej Straży Pożarnej) oraz 8 pracowników cywilnych. Wszyscy będą bezpośrednio podlegli Mariuszowi Błaszczakowi. – – uzasadniają przedstawiciele resortu.

BNW ma m.in. egzekwować standardy działania Policji, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu czy Państwowej Straży Pożarnej, ujawniać nieprawidłowości w tych formacjach, oceniać czynności operacyjno-rozpoznawcze służb czy weryfikować informacje m.in. o kandydatach na stanowiska komendantów, szefów i ich zastępców, dyrektorów komórek organizacyjnych czy naczelników.

Efektem działalności BNW ma być także .

– informuje MSWiA.

Planowane zmiany budzą niepokój części komentatorów. Zdaniem Andrzeja Mroczka, byłego policjanta, obecnie eksperta Centrum Badań nad Terroryzmem oraz City Security – propozycja resortu nie mieści się w standardzie demokratycznym. – – zwraca uwagę. Plany krytykuje również opozycja. – – uważa Piotr Zgorzelski z PSL.

Nie wszyscy tak jednoznacznie podchodzą do pomysłu Błaszczaka. Krzysztof Liedel z Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas zwraca uwagę, że najskuteczniejsza kontrola służb jest wtedy, gdy prowadzą ją niezwiązane z nimi podmioty, czyli np. sądy, niezależne think-tanki czy organizacje pozarządowe.

Przykładowo na Słowacji funkcjonuje Sekcja Kontroli i Służby Inspekcyjnej Ministerstwa, która podlega bezpośrednio szefowi tamtejszego MSW. W Belgii zadania nadzorcze realizuje Inspekcja Generalna Policji Federalnej i Policji Lokalnej (AIG), która może działać z własnej inicjatywy lub na wniosek np. ministra czy władz samorządowych. Drugim organem kontrolnym jest tzw. Komisja P, która jest niezależna zarówno od władzy wykonawczej, jak i samej policji, a nawet dysponuje własnym zespołem dochodzeniowym. W Czechach kontrolą działań służb zajmuje się Generalna Inspekcja Służb Bezpieczeństwa, a jej dyrektor jest powoływany i odwoływany przez premiera. Na Węgrzech wyłączność w tej dziedzinie ma Narodowa Służba Ochrony – centralny organ budżetowy podległy węgierskiemu MSW.

Z danych Biura Spraw Wewnętrznych (czyli swego rodzaju policji w policji) wynika, że w okresie 2010–2015 o popełnienie przestępstwa podejrzewanych było od 265 (w 2015 r.) do 369 policjantów (w 2014 r.) rocznie. Najwięcej zarzutów postawiono funkcjonariuszom w 2010 r. (2037), ale tendencja jest spadkowa (811 zarzutów w 2015 r.). Około 65 proc. ogółu policjantów podejrzanych o popełnienie przestępstw stanowili funkcjonariusze służby prewencyjnej. Reszta przypadków dotyczyła służb kryminalnych i – w nielicznych przypadkach – służb wspomagających. Co ciekawe, tylko co piąte przestępstwo, na którym w 2015 r. nakryto policjantów, miało charakter korupcyjny. Pozostałych 80 proc. nielegalnych działań to np. przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów (np. ich podrabianie, poświadczenie nieprawdy), kradzieże i oszustwa (w tym ubezpieczeniowe) czy przestępstwa przeciwko ochronie informacji (np. sprzedaż informacji przez policjantów).

Służby mają swoje jednostki kontrolne

Jednym z ważniejszych powodów stworzenia projektu ustawy jest to, że służby mogą ingerować w prawa i wolności obywatelskie. Są one także szczególnie narażone na korupcję – argumentuje swoją decyzję o powołaniu BNW kierownictwo resortu spraw wewnętrznych.

Jak zapewnia MSWiA, koszty funkcjonowania BNW pokrywane będą z budżetu resortu. BNW nie będzie dysponowało uprawnieniami śledczymi, więc nie będzie miało uprawnień do prowadzenia postępowań przygotowawczych i stawiania zarzutów. – – wyjaśnia nam wydział prasowy resortu.

Najważniejsze pytanie brzmi: czy nowa jednostka jest potrzebna? Z reguły służby podległe szefowi MSWiA mają własne struktury, których zadaniem jest zapobieganie dokonywania przestępstw przez mundurowych. W przypadku policji jest to Biuro Spraw Wewnętrznych (BSW), podlegające komendantowi głównemu policji. Dobór kadr odbywa się według określonych zasad – kandydaci muszą przejść badania psychologiczne, dysponować dużym doświadczeniem zawodowym i spełnić warunki określone w rozporządzeniu MSWiA z 19 czerwca 2007 r. w sprawie wymagań w zakresie wykształcenia, kwalifikacji zawodowych i stażu służby, jakim powinni odpowiadać policjanci na stanowiskach komendantów policji i innych stanowiskach służbowych oraz warunków ich mianowania na wyższe stanowiska służbowe.

Generalne zasady to m.in. kilkuletni staż służby, doświadczenie w pracy operacyjnej lub dochodzeniowej, nienaganna opinia służbowa, co sprawdzane jest pogłębionym wywiadem o policjancie i jego środowisku.

Podobna struktura jest w Straży Granicznej, gdzie również funkcjonuje Biuro Spraw Wewnętrznych, dysponujące kilkunastoma wydziałami zamiejscowymi. Jak informuje straż, jest to komórka organizacyjna powołana do „rozpoznawania, zapobiegania i wykrywania zagrożeń godzących w wykonywanie ustawowych zadań Straży Granicznej oraz ścigania ich sprawców”.

Biuro Ochrony Rządu zapewnia, że również pilnuje dyscypliny swoich pracowników. – – usłyszeliśmy w biurze prasowym BOR. Na stronach internetowych BOR wyczytać można, że właściwy do wymierzania funkcjonariuszom kar dyscyplinarnych jest szef BOR, jego zastępcy oraz szefowie oddziałów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj