Dziennik Gazeta Prawana logo

Luft i Kaczmarek "edukacyjnie" o roli whistleblowerów. "Sygnalista lepszy od donosiciela"

24 października 2017, 09:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Janusz Kaczmarek
Janusz Kaczmarek/Newspix
Projekt ustawy o jawności życia publicznego wzbudził duże poruszenie na Twitterze. Szczególnie wprowadzenie do polskiego prawa pojęcia sygnalisty czyli osoby informującej o nieprawidłowościach, która będzie chroniona z mocy ustawy.

- skomentował Krzysztof Luft, były dyrektor Biura Prasowego Kancelarii Sejmu.

- wtórował mu Janusz Kaczmarek, były prokurator krajowy.

Prawda,że piękne. Lepiej być syglalistą niż donosicielem. Zawsze lepiej być kurtyzaną niż k..rwą.

Janusz Kaczmarek (@JKaczmarek_) 23 October 2017

Na pewną niestosowność tego dialogu zwróciła uwagę Sylwia Czubkowska, dziennikarka "Dziennika Gazety Prawnej".

Były dyrektor Biura Prasowego Kancelarii Sejmu i ex prokurator krajowy edukacyjnie o roli whistelblowerów. No cudnie. pic.twitter.com/8lxouvJFYN

Sylwia Czubkowska (@sylvcz) 24 October 2017

Wzmocnienie przejrzystości państwa poprzez m.in. stworzenie jawnego rejestru umów cywilnoprawnych w sektorze publicznym, nowy wzór jawnych i jednakowych dla wszystkich zobowiązanych oświadczeń majątkowych - zakłada przedstawiony w poniedziałek projekt ustawy o jawności życia publicznego. Projekt przedstawił minister koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński; zapowiedział, że ustawa, która ma obwiązywać już od nowego roku ma zawierać obowiązek wprowadzenia wewnętrznych procedur antykorupcyjnych w sektorze publicznym oraz w średnich i większych firmach. Kamiński i jego zastępca Maciej Wąsik, którzy przygotowywali projekt podali, że wprowadza on do polskiego prawa pojęcie sygnalisty – osoby informującej o nieprawidłowościach, która będzie chroniona z mocy ustawy.

Projekt reguluje status zgłaszającego informacje o podejrzeniu popełnienia przestępstwa korupcyjnego, w którym, lub dla którego, dana osoba świadczy pracę. Tzw. sygnalistom taki status będzie przyznawał prokurator. "Chcemy, aby osoby, które działają z pobudek obywatelskich, które mogą być szczególnie narażone na odwet ze strony swoich pracodawców, były poddane szczególnej ochronie prawnej" - wyjaśnił Kamiński.

Sygnalista uzyska od państwa ochronę i pomoc prawną w postaci zwrotu kosztów poniesionych na ochronę prawną, ochronę umowy o pracę – bez zgody prokuratora sygnaliście nie może być wypowiedziana umowa o prace lub nie mogą być zmienione jej warunki. Autorzy projektu chcą też, by taka osoba miała prawo do dwuletniej odprawy, jeżeli pracodawca bez zgody prokuratora rozwiąże z nim umowę o pracę; po zakończeniu postępowania karnego, sygnaliście przysługuje ochrona jeszcze przez rok.

Taki status będzie mógł też otrzymać przedsiębiorca związany umową z firmą, czy instytucją, którego dotyczą wiarygodne informacje o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Nie będzie można zerwać takiej umowy, a gdyby do tego doszło przedsiębiorcy - sygnaliście ma przysługiwać całość wynagrodzenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj