Minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak zabrał swych
synów na premierę kinową. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie
fakt, że podróżowali rządową limuzyną z ochroną, podaje "Super Express".
Błaszczak z synami chciał obejrzeć film "Wyklęty" opowiadającego o losach Żołnierzy Niezłomnych. Do stołecznego kina na premierę przyjechali rządową limuzyną, która czekała na nich także po seansie.
– komentuje w "Super Expressie" Mariusz Błaszczak. I od razu dodaje: -
- kwituje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express
Powiązane