Dla wielu osób podstawową sprawą przy planowaniu wypoczynku nad rzeką jest jakość wody, jaka w niej płynie. chwali dr Przemysław Nawrocki, ekspert organizacji WWF.
Zdarzyć się jednak może, że woda w rzece będzie mętna. uspokaja ekspert.
Skąd ten brzydki zapach?
Stołeczni plażowicze często narzekają, że "nad rzeką śmierdzi". Warszawiacy nie powinni się tym jednak niepokoić. –zapewnia dr Nawrocki.
Ewentualny brzydki zapach nad rzeką może pochodzić z mułu, który naniosła rzeka. -tłumaczy ekspert WWF.
Lepiej nie wchodzić
Choć poprawiająca się czystość wody może zachęcać, to lepiej nie ryzykować pływania wpław w Wiśle. przyznaje dr Radosław Nawrocki.
Wisła na warszawskim odcinku ma uregulowany bieg, między innym poprzez specjalne ostrogi. To rodzaj kamiennej tamy zbudowanej po to, by uchronić brzeg rzeki przed podmywaniem. Przy nich często tworzą się wiry, które mogą być śmiertelnie niebezpieczne dla pływaków. Przede wszystkim nad Wisłą w stolicy nie też ma strzeżonych kąpielisk.
Lepiej sprawa wygląda w bardziej "dzikich" rejonach rzeki, poniżej i powyżej stolicy. radzi ekspert WWF.
Jeśli nie kąpanie, to co?
Nawet bez kąpania nad Wisłą można aktywnie spędzić czas. mówił w tym tygodniu Michał Olszewski, wiceprezydent Warszawy. Przy spływach Wisłą warto pamiętać o jednej, bardzo istotnej kwestii. przypomina dr Nawrocki.
Wypoczynek nad rzeką powinien mieć jedną podstawową zasadę. Poza plażami i bulwarami, postarajmy się za wszelką cenę być jak najbardziej dyskretnymi gośćmi królowej polskich rzek.