Dziennik Gazeta Prawana logo

Kłamstwo czy ignorancja policji? Igor Stachowiak nie był poszukiwany za popełnione przestępstwo

25 maja 2017, 11:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Policja
Policja/Shutterstock
Funkcjonariusze wprowadzali w błąd nie tylko Rzecznika Praw Obywatelskich jeszcze przed ujawnieniem przez "Superwizjer" TVN dramatycznego nagrania, lecz także opinię publiczną już po jego publikacji. Komenda Główna Policji twierdząc, że Igor Stachowiak był poszukiwany za popełnione przestępstwo, albo kłamie, albo nie wie, o czym mówi, myląc podstawowe pojęcia.

Jednym z wątków w sprawie tragicznej śmierci 25-latka jest powód do zatrzymania go na wrocławskim rynku. Z reportażu Wojciecha Bojanowskiego opublikowanego w TVN wynika, że Stachowiak został pomylony z innym mężczyzną, który wymknął się funkcjonariuszom. Policja jednak szybko temu zaprzeczyła. Wyjaśniła, że Igor Stachowiak był (CAŁY KOMUNIKAT POLICJI >>>). Takie sformułowanie oznacza, że 25-latek był przestępcą. Czyli musiał usłyszeć wyrok sądu. Aby bowiem można było mówić o popełnionym przestępstwie, musi wystąpić wspólnie kilka elementów. W tym przede wszystkim trzeba przypisać czyn zabroniony ustawą, na ogół kodeksem karnym, konkretnej osobie; stwierdzić, że szkodliwość społeczna czynu była większa niż znikoma, oraz przypisać winę sprawcy. O wszystkim decyduje sąd, a nie policja.

W związku z deklaracją Komendy Głównej Policji wysłaliśmy do niej e-mail: .

Właśnie otrzymaliśmy odpowiedź z Biura Komunikacji KGP, w której czytamy: .

Rzecz w tym, że sprawdziliśmy wskazaną przez policjantów sprawę. Dotyczy ona podejrzenia popełnienia przestępstwa oszustwa, polegającego na wyłudzeniu pożyczki. Tyle że po pierwsze sprawa ta wcale się nie zakończyła jakimkolwiek wyrokiem (było to postępowanie prokuratorskie, a nie sądowe), a po drugie Igor Stachowiak nie był w jej ramach o nic podejrzany. Prawdą jest, że Stachowiak był poszukiwany, ale miał zeznawać w charakterze świadka. Nawet jeśli śledczy uznaliby, że to właśnie on popełnił czyn zabroniony, droga od postawienia mu zarzutów do skazania przez sąd była bardzo daleka.

Komenda Główna Policji - twierdząc, że Igor Stachowiak był poszukiwany za popełnione przestępstwo - skłamała albo wykazała się daleko idącą ignorancją.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj