Dziennik Gazeta Prawana logo

Zmarł prof. Lech Morawski, sędzia TK. Prezes Przyłębska ujawnia ostatnią rozmowę: Odszedł w poczuciu wielkiej krzywdy

12 lipca 2017, 11:32
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
mid-17712004
mid-17712004/PAP Archiwalny
Zmarł sędzia Trybunału Konstytucyjnego, prof. Lech Morawski - poinformował Trybunał Konstytucyjny.

- poinformowano w przesłanym PAP komunikacie.

W internetowej telewizji wPolsce.pl prezes TK Julia Przyłębska powiedziała, że jest "zaskoczona tą nagłą śmiercią", tego - jak podkreśliła - wybitnego prawnika. Jego śmierć nazwała "olbrzymim ciosem dla Trybunału". Dodała, że sędzia "w ostatnim czasie doświadczył straszliwej, niewyobrażalnej nagonki medialnej". - powiedziała, podkreślając, że nie rozumiał, dlaczego próbowano go dyskredytować "drobnymi sprawami".

Przypomniała, że był określany jako "dubler, sędzia pisowski, sędzia chodzący na pasku".

- podkreśliła sędzia. - dodała.

Odwołując się do sprawy wypadku z udziałem Morawskiego, prezes TK podkreśliła, że nie wpłynął jeszcze do niej wniosek o uchylenie jego immunitetu, a "już sędziego skazano, już media podawały, że to on był winny". Dodała, że nie uchylał się on od odpowiedzialności. - dodała.

Pytana, czy "środowisko, które tak mocno uderza w TK, może na chwilę się zatrzyma", Przyłębska odparła:

Morawski urodził się 14 września 1949 r. w Bydgoszczy. Ukończył prawo na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. W 1999 r. nadano mu tytuł profesora. W grudniu 2015 r. Sejm wybrał go do TK jako kandydata PiS. Ówczesny prezes TK Andrzej Rzepliński przez ponad rok - podobnie jak sędziów Mariusza Muszyńskiego i Henryka Ciocha - nie dopuszczał go do orzekania. Do orzekania został ostatecznie dopuszczony w grudniu 2016 r., kiedy prezesem TK została Przyłębska.

Teraz, w związku ze śmiercią sędziego Morawskiego, jego następcę w TK będzie musiał wybrać Sejm.

W ostatnich miesiącach o profesorze było głośno w mediach m.in. z powodu jego wypowiedzi podczas majowej konferencji "The Polish constitutional crisis and institutional self-defence" (Polski kryzys konstytucyjny a samoobrona instytucji), która odbyła się na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Oksfordzie. Portal Onet.pl napisał wówczas, że Morawski miał tam mówić m.in., że "czołowi polscy politycy", a także sędziowie, "są skorumpowani", a obecne reformy służą zwalczaniu panoszącej się korupcji. Przyłębska zwróciła się po tych informacjach do Morawskiego o wyjaśnienie sprawy. Później mówiła, że sędzia "nie występował w imieniu rządu i nie wypowiadał się w czasie tej debaty naukowej w imieniu TK".

- podkreślała.

Głośna medialnie była też sprawa wypadku z udziałem profesora. Według mediów Morawski kierował mercedesem, który w czerwcu 2015 r. na autostradzie A1 najechał na tył dostawczego peugeota. W zdarzeniu ucierpiał kierowca peugeota.

W czerwcu br. Prokuratura Okręgowa w Gdańsku zdecydowała o przedłużeniu śledztwa w tej sprawie. Jednocześnie - jak podawała wówczas Prokuratura Krajowa - gdańska prokuratura okręgowa "zwróciła się do Prokuratury Regionalnej w Gdańsku o rozważenie podjęcia stosownych kroków prawnych celem merytorycznego zakończenia postępowania". Wcześniej rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku mówiła PAP o wystąpieniu przez tę prokuraturę - prokuratorską drogą służbową - do prokuratora generalnego, aby rozważył skierowanie do prezes Trybunału Konstytucyjnego wniosku o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności sędziego TK, który może być winien spowodowania tego wypadku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj