Chodzi o awarię, do której doszło w nocy z 16 na 17 grudnia 2016 r. Zawiadomienie w tej sprawie do Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście złożył minister Infrastruktury i Budownictwa.
- powiedział PAP rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej Łukasz Łapczyński.
Jak dodał - z ustaleń śledczych wynika, że ta awaria spowodowała przerwę w zasilaniu agregatów prądotwórczych, a w konsekwencji testowane systemy przestały działać. - dodał prokurator. Ruch samolotów wznowiono po ok. 30 minutach.
Prokuratura bada, czy do awarii mogło dojść w wyniku czyjegoś celowego działania. - dodał Łapczyński.
Jak podkreślił dotąd przesłuchano świadków, uzyskano niezbędną dokumentację, w tym raport z audytu zasilania energetycznego systemu w budynku CZRL sporządzony na zlecenie Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne. Wskazuje on, że doszło do automatycznego wyłączenia się systemu zasilania bezprzewodowego z powodu awarii kolejnych, kilku gałęzi bateryjnych, co skutkowało zanikiem zasilania na ok. 12 minut.- dodał Łapczyński.
Zaznaczył, że sprawa jest rozwojowa ale
W RMF FM szef MiB Andrzej Adamczyk powiedział, że systemy, które wydawały się być w 200 proc. pewne nie zadziałały. - dodał. Według ministra, gdyby do awarii doszło w tak zwanym szczycie komunikacyjnym, zagrożone byłoby bezpieczeństwo setek ludzi.
Sprawy nie chciał komentować pytany przez PAP rzecznik prasowy Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej Mikołaj Karpiński. - poinformował. Dodał, że zmienione zostały także procedury wykonywania przeglądów, aby w pełni wykluczyć powstanie tego typu zdarzeń w przyszłości. - dodał.
Sprawę skomentowała też Marzena Paczuska. Zasugerowała na Twitterze, że to może nie być przypadek, że problemy pojawiły się,gdy opozycja blokowała salę posiedzeń, a przed Sejmem wybuchły protesty. "Awaria systemu kontroli lotów nastąpiła 16 grudnia. Kiedy na Wiejskiej blokowano salę plenarną. Zbieg okoliczności" - napisała.
Awaria systemu kontroli lotów nastąpiła 16 grudnia. Kiedy na Wiejskiej blokowano salę plenarną. Zbieg okoliczności. https://t.co/H1ZZMvmWM1
— Marzena Paczuska (@MarzenaPaczuska) 7 września 2017