Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec gierek z sądami. Resort wytoczy wojnę sądowym pieniaczom

23 listopada 2017, 06:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Młotek sędziowski Sędzia
Młotek sędziowski Sędzia/Shutterstock
Sądy będą mogły zostawiać bezzasadne pozwy bez rozpoznania. Będzie możliwość wyłączenia ze sprawy nie tylko sędziego, ale też całego sądu.

O tym, że Ministerstwo Sprawiedliwości zaproponuje głębokie zmiany w kodeksie postępowania cywilnego, DGP informował jako pierwszy w sierpniu tego roku. Teraz ustaliliśmy, że projekt zostanie upubliczniony w ciągu najbliższych dni. Co przewiduje? Zmiany dotyczyć będą m.in. właściwości miejscowej sądów. Osoba, która została obrażona w internecie, nie będzie już musiała jeździć na rozprawy do sądu, w okręgu którego mieszka jej prześladowca. Pozew o ochronę dóbr osobistych będzie mogła złożyć w miejscu swojego zamieszkania. Resort chce również umożliwić składanie wniosków o wyłączenie całego sądu, a nie tylko poszczególnych sędziów (w praktyce oznacza to, że sprawa będzie rozpatrywana w innym sądzie). Zdaniem pomysłodawców narzędzie to bardzo dobrze przysłuży się wizerunkowi wymiaru sprawiedliwości. Dzięki niemu będzie można wyłączyć od razu cały sąd, np. w sytuacji gdy miał on rozstrzygać spór dotyczący kogoś należącego do lokalnego establishmentu.

Jak zapewnia Łukasz Piebiak, wiceminister sprawiedliwości, reforma ma przede wszystkim doprowadzić do przyśpieszenia procesów cywilnych. W tym celu resort zamierza m.in. wytoczyć wojnę sądowym pieniaczom. Pieniactwo to zakała polskich sądów, którą sami sędziowie nazywają „grą w durnia”. – podkreśla wiceminister Piebiak.

To, że sądowe pieniactwo to problem, potwierdza historia pewnej osoby skazanej za morderstwo. Obecnie odbywa ona karę pozbawienia wolności w jednym z pomorskich więzień. Statystycznie pisze po 50 skarg dziennie. W sumie wysłała ich już 8,5 tys. Mało tego, jak dotąd Skarb Państwa musiał skazanemu pieniaczowi zapłacić odszkodowania w wysokości 24 tys. zł, m.in. za to, że urzędy nie nadążają z rozpatrywaniem jego spraw.

Dzięki zmianom, które na dniach mają zostać zaprezentowane opinii publicznej, takie przypadki zostaną w przyszłości wyeliminowane. To pierwszy, po dwóch latach rządu PiS, projekt resortu sprawiedliwości, który może w realny sposób wpłynąć na przyśpieszenie postępowań sądowych. Do tej pory skupiano się przede wszystkim na wprowadzaniu przepisów dających ministrowi sprawiedliwości uprawnienia w dokonywaniu zmian kadrowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj