Dziennik Gazeta Prawana logo

Galleri New Form prawie jak Amber Gold? ABW wkroczyła do galerii sztuki w Gdyni znanej m.in. wśród artystów, polityków i celebrytów

23 lutego 2018, 12:35
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
galeria sztuki
galeria sztuki/Shutterstock
Prokuratura Regionalna w Białymstoku wszczęła śledztwo w sprawie naruszenia przepisów prawa bankowego, oszustwa i prania brudnych pieniędzy w znanej wśród celebrytów galerii sztuki. Przedmiotem postępowania jest działalność osób reprezentujących gdyńską Galleri New Form.

- - podała Prokuratura Krajowa w piątkowym komunikacie.

Śledztwo zostało wszczęte w maju 2017 roku, na podstawie zawiadomienia Generalnego Inspektora Informacji Finansowej oraz Komisji Nadzoru Finansowego. Dotyczy prowadzenia - bez zezwolenia - działalności polegającej na gromadzeniu środków pieniężnych osób fizycznych i prawnych w celu obciążenia ich ryzykiem przez osoby reprezentujące Galleri New Form. Prokuratura bada też wątek doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem.

Według szacunków KNF, klienci galerii znanej wśród artystów, celebrytów i polityków, mogli stracić nawet 300 mln zł; pełnomocnicy poszkodowanych nieoficjalnie mówili niedawno PAP, że pokrzywdzonych może być kilkaset osób, a straty sięgają nawet 800 mln zł.

Postępowanie toczy się w sprawie. Do tej pory nikomu nie przedstawiono zarzutów - zaznaczyła w piątkowym komunikacie Prokuratura Krajowa.

Kilka dni temu Krajowa Administracja Skarbowa i białostocka prokuratura informowały o akcji przeszukań, prowadzonych wspólnie z ABW, kilkunastu miejsc w Białymstoku, Warszawie i Trójmieście, czyli tam, gdzie galeria ma swoje biura. Znaleziono tam i zabezpieczono dla potrzeb postępowania m.in. 5 mln zł w gotówce, sztabki złota i srebra oraz monety kolekcjonerskie.

Inwestycje związane z działalnością galerii polegały na nabyciu od jej właścicielki dzieła sztuki (głównie rzeźb), z opcją jego jednoczesnego odkupienia przez tę samą galerię po upływie określonego czasu. Zysk wahać się miał w zależności od zainwestowanej kwoty.

Początkowo właścicielka galerii wypłacała klientom zyski; inwestycja wydawała się więc pewna i bardzo korzystna. Dodatkowo informacje o galerii i potencjalnych zyskach rozchodziły się tylko "na salonach", tzw. pocztą pantoflową. - - mówił kilka tygodni temu informator PAP.

Jak donosili PAP prawnicy znający kulisy sprawy, poszkodowanych osób, które pieniędzy dotąd nie odzyskały, może być 200-300. Według informacji z tych źródeł, inwestowano od 100 tys. zł nawet do 10-15 mln zł; niektórzy klienci brali kredyty, by móc zainwestować.

Kiedy informacja o śledztwie pojawiły się w mediach, właścicielka galerii do niektórych redakcji wysłała oświadczenie, w którym twierdzi, iż trudności w płatnościach zobowiązań wobec klientów są przejściowe i będą uregulowane "w najbliższym czasie". Jak wynika z treści jej oświadczenia publikowanego przez media, sugestie, że działalność Galleri New Form jest oparta na schemacie "piramidy finansowej", uważa za nierzetelne i niezgodne z prawdą.

Przypominamy, że w latach 2009-12 w ramach tzw. piramidy finansowej oszukano niemal 19 tys. klientów spółki Amber Gold, doprowadzając ich do niekorzystnych inwestycji w wysokości blisko 851 mln zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj