Przesłuchiwany funkcjonariusz od maja 2011 r. pełnił obowiązki zastępcy naczelnika wydziału ochrony ekonomicznych interesów państwa w gdańskiej delegaturze ABW. Następnie został mianowany na zastępcę naczelnika, a od połowy 2012 r., po reorganizacji, został zastępcą naczelnika wydziały operacyjnego delegatury. - zeznał świadek.
Zaznaczył jednak, że ze sprawą Amber Gold zetknął się jeszcze w 2011 r., gdy spółka wchodziła w biznes lotniczy. Informacje te - jak relacjonował - uzyskał od funkcjonariusza, który te informacje do delegatury przyniósł- powiedział świadek. Dodał, że taka decyzja zapadła na szczeblu dyrektorskim gdańskiej delegatury. - doprecyzował świadek.
Przewodnicząca komisji Małgorzata Wassermann (PiS) pytała świadka o przebieg i charakter działań ABW ws. Amber Gold. Funkcjonariusz powiedział, że , natomiast wątki poboczne były wyłączane do innych śledztw. Wyjaśnił, że w zakres głównego śledztwa wchodziło zeznał funkcjonariusz ABW.
Dodał, że jednym z elementów działań było ustalenie, skąd pochodziły pieniądze na rozpoczęcie działalności Amber Gold oraz ustalenie, czy szefowie spółki: Marcin P. i Katarzyna P. działali samodzielnie, czy też mieli mocodawców lub współdecydentów. Podkreślił, że prowadzone były czynności, żeby ustalić, czy doszło do wyprowadzenia pieniędzy z Amber Gold i gdzie ewentualnie mogły się te środki znajdować.
Wassermann pytała, co udało się ABW ustalić ws. pochodzenia kapitału początkowego i pomysłu na "rozkręcenie" Amber Gold. - powiedział świadek. Dodał, że według ustaleń, pieniądze na start Amber Gold pochodziły z wpłat klientów. - powiedział funkcjonariusz ABW.
Z kolei odpowiadając na pytania Tomasza Rzymkowskiego (Kukiz'15) powiedział m.in., że , że pieniądze na działalność Amber Gold pochodziły ze zorganizowanej przestępczości, choć taka hipoteza była brana pod uwagę.
Przewodnicząca komisji pytała też, czy ABW ustaliła krąg osób, z którymi kontaktował się i konsultował swoje decyzje Marcin P. - zeznał świadek. - dodał funkcjonariusz ABW.
Jarosław Krajewski (PiS) pytał świadka, czy Agencja badała wątek ewentualnych powiązań Marcina P. z gdańskimi politykami. Funkcjonariusz zeznał, że ustalenia w tej kwestii były robione. - stwierdził.
Poseł PiS pytał też, czy gdańskiej ABW udało się uzyskać materiał dowodowy, który pozwoliłby postawić zarzuty innym osobom niż Marcin i Katarzyna P. - zeznał funkcjonariusz.
Natomiast Krzysztof Brejza (PO) pytał świadka m.in. czy posiada wiedzę na temat tego, że Marcin P. wynosił - wskazał Brejza.
- zeznał funkcjonariusz. - dopytywał polityk Platformy. - ocenił świadek. W toku kolejnych pytań funkcjonariusz zeznał, że Agencja ustaliła krąg osób spoza Gdańska, z którymi P. się spotykał. " - mówił. - pytał dalej Brejza. - odparł świadek.
Członkowie komisji pytali też o brata Katarzyny P. i jego ewentualnej roli w spółce. - pytała Wassermann. - odpowiedział funkcjonariusz.- kontynuował wątek Brejza. - ocenił świadek.
Natomiast Rzymkowski pytał o hipotezę "parasola ochronnego" funkcjonującego nad Amber Gold i małżeństwem P. Świadek odpowiedział, że w - zeznał świadek.
Rzymkowski dopytywał, czy oznaczało to, że w sytuacji pojawienia się elementów wskazujących na wątek parasola ochronnego nad Amber Gold, kierownictwo delegatury ABW wskazało konieczność informowania Warszawy. - powiedział świadek.
W trakcie przesłuchania Krajewski pytał - w kontekście sprawy Amber Gold - o relacje pomiędzy gdańską delegaturą, a centralą ABW. - mówił świadek. W ocenie funkcjonariusza, centrala ABW nie miała zaufania do gdańskiej delegatury. Dodał też, że jego zdaniem, centrala chciała obciążyć gdańską delegaturę .
Witold Zembaczyński (Nowoczesna) poruszył wątek inwestycji Amber Gold w linie lotnicze OLT Express. Pytał świadka, czy zastanawiał się nad sensem ekonomicznym tej inwestycji. Świadek zeznał, że do zainwestowania w ten rynek twórcę Amber Gold pchnęli
Świadek pytany, jakie korzyści mieli odnieść ci doradcy P., odpowiedział: - ocenił świadek.
Dopytywany, kto miał bezpośrednio zarobić na inwestycji w linie lotnicze, świadek powiedział, że wydaje mu się, że linie lotnicze dla Marcina P. Pytany, czy chodzi o pracowników spółek lotniczych zależnych od Amber Gold, funkcjonariusz ABW, odparł:
Przewodnicząca komisji dopytywała, czy kiedykolwiek badany był wątek zarobku na biznesie lotniczym przez osoby zarządzające liniami lotniczymi. Świadek odpowiedział, że . Zaznaczył, że hipotezę nt. linii lotniczych w historii Amber Gold postawił - powiedział funkcjonariusz ABW.
Wassermann powiedziała, że to, co mówi świadek - stwierdziła szefowa komisji.