Wśród innych gwiazd, które mają mieć mieszkania w reprywatyzowanych kamienicach reporterzy programu "Alarm!" wymieniają modelkę Anję Rubik związaną ze stacją TVN oraz Jarosława Gugałę z Polsatu. O materiale pisze portal wirtualnemedia.pl.
Dziennikarka TVN Monika Olejnik odniosła się do tej sprawy na swoim Facebooku. We wpisie wspomniała o tym, jak realizowany był materiał. - - napisała o zaistniałej sytuacji. Wyjaśniła także, że program został przygotowany nierzetelnie.
- napisała Olejnik w dalszej części wpisu.
Jej mieszkanie, jak i mieszkanie stylistki Moniki Jaruzelskiej, znajduje się w al. Szucha.
Miszczak: W związku z oszczerstwem, kieruję sprawę na drogę sądową
Edward Miszczak zapewnia w oświadczeniu przesłanym portalowi "Wirtualne Media", że mieszkanie kupił na "zasadach rynkowych od firmy, która była kolejnym właścicielem nieruchomości i która przeprowadziła całkowitą rekonstrukcję budynku". Gdy stawał się jego właścicielem, niebyło protestów mieszkańców, a zapisy w księgach wieczystych wydawały się prawidłowe. "W związku z oszczerstwem zawartym w materiale kieruję sprawę na drogę sądową" - zapowiedział.
W reportażu, który przygotowany został przez Bartłomieja Graczaka, poruszono sprawę kamienic przy ul. Mokotowskiej 8 i al. Szucha 16. – takie słowa padają w zapowiedzi programu.
Nieruchomości w kamienicy przy Mokotowskiej mają należeć do Rubik i Miszczaka. W materiale podano metraże i wartość mieszkań - ok. 3-3,5 mln złotych. W reportażu pojawia się również informacja, że w kamienicy przy ul. Nabielaka 9, gdzie mieszkała Jolanta Brzeska, która zginęła w niewyjaśnionych do końca okolicznościach, mieszkanie kupił Jarosław Gugała z Polsatu. Dziennikarz stwierdził, że kupując mieszkanie, nie wiedział, w jaki sposób starano się zmusić poprzednich najemców do wyprowadzki. Z procederem miał być związany Marek Mossakowski, znany handlarz roszczeń dotyczących kamienic. - - powiedział Gugała w rozmowie telefonicznej z autorem materiału.
Z kolei tłumaczył Wirtualnym Mediom, że mieszkanie kupił kilka lat przed reprywatyzacją od jego właściciela. Zapewniał, że powiedział o tym dziennikarzowi "Alarmu". - stwierdził. Dodał też, że walczył z nowym nabywcą kamienicy, Markiem Mossakowskim, gdy ten . Wspomniał też, że - zauważył. Zapowiedział też, że skieruje sprawę do sądu zarówno przeciw TVP, jak i wydawcy "Do Rzeczy".
Kaleta: Komisja weryfikacyjna prowadzi postępowanie sprawdzające ws. Mokotowskiej 8
- - podkreślił przedstawiciel komisji reprywatyzacyjnej Sebastian Kaleta.
Dodał, że w dotychczasowej dyskusji o reprywatyzacji "tematem tabu" było to, co się działo z mieszkaniami, z których wyrzucono lokatorów. - - powiedział Kaleta.
Podkreślił, że oczywiście nie jest niczym złym nabywanie nieruchomości, ale warto zadać pytanie o odpowiedzialność mediów za alarmowanie o problemie reprywatyzacji. Podkreślił, że komisja na pewno zbada transakcje związane z roszczeniami ws. Mokotowskiej 8 oraz los lokatorów tej kamienicy. Podkreślił, że komisję interesuje sam proces reprywatyzacji, a nie to, kto finalnie nabył mieszkania, ponieważ zawsze jest domniemanie, że odbyło się to w dobrej wierze.
Pytany, co komisja już ustaliła w toku postępowania sprawdzającego ws. Mokotowskiej 8, powiedział, że "są wątpliwości dotyczące transakcji roszczeniami". - - zastrzegł Kaleta.
Na decyzję, czy komisja przeprowadzi rozprawę ws. Mokotowskiej 8, trzeba będzie poczekać do zakończenia analizy akt. Ale - jak zastrzegł Kaleta - sprawa tej kamienicy zasługuje na to, żeby ją dogłębnie wyjaśnić. Odniósł się również do sprawy nieruchomości przy ul. Szucha 16.
- - powiedział Kaleta.