Trwa proces odwoławczy w sprawie ewentualnych błędów w leczeniu zmarłego w lipcu 2006 r. Jerzego Ziobry, ojca Zbigniewa Ziobry. Sprawa toczy się przed krakowskim sądem okręgowym od kwietnia 2018 r. W październiku 2022 r. sąd zwrócił się o opinię do biegłych z Uniwersyteckiego Centrum Medycyny Sądowej w Lozannie.
Opinia jest już gotowa a jej treść ujawniła "Rzeczpospolita". Wynika z niej, że dla Jerzego Ziobry, który chorował na trójnaczyniową chorobę wieńcową, korzystniejsza byłaby operacja wszczepienia bypassów, a nie założenie stentów. Lekarze zaznaczyli jednak, że o metodzie leczenia decyduje lekarz prowadzący.
Szwajcarscy eksperci o dziwnych wynikach badań
Krakowscy lekarze zdiagnozowali u Ziobry dławicę niestabilną, dlatego podjęli szybką decyzję o założeniu stentów. Tymczasem według lekarzy z Lozanny objawy, z którymi do szpitala zgłosił się Jerzy Ziobro, odpowiadają objawom dławicy piersiowej stabilnej, gdzie wskazanym leczeniem są bypassy, a nie stenty.
Szwajcarscy eksperci zauważyli również, że wyniki badań EKG z 13 stycznia i 14 marca 2006 r. są identyczne, podobnie jak kolejne z 19 i 20 czerwca 2006 r. "Jest rzeczą niemożliwą, by EKG wykonane w różnych datach były identyczne tak, jak w tym przypadku, co oznacza, że niektóre z dat znajdujących się na tych EKG muszą być nieprawdziwe" - uznali lekarze. EKG dotyczą okresu przed hospitalizacją i "najprawdopodobniej nie miały znaczenia w leczeniu szpitalnym Jerzego Ziobro".
Wytknęli błędy polskim profesorom
Lekarze z Lozanny negatywnie ocenili jakość badania sekcyjnego zwłok. Ich zdaniem, stenty są tam "opisane w sposób bardzo nieprecyzyjny, a nawet niepoprawny".
Wytknęli również błędy polskim profesorom, którzy również przygotowali w tej sprawie swoje opinie. Według nich, nie uwzględnili oni "podstawowych danych koniecznych dla ustalenia przyczyny zgonu: chodzi o opis stanu tętnic wieńcowych zrobiony przez klinicystów i w trakcie badania sekcyjnego tzn. okluzję niektórych tętnic wieńcowych".
Jak stwierdzili lekarze ze Szwajcarii, "najbardziej prawdopodobną przyczyną zgonu jest okluzja dwóch stentów", co - według nich - mieli zignorować polscy profesorowie. "Okluzja stentu pociąga za sobą zgon praktycznie natychmiastowy" - stwierdzają.
"Nie stwierdziliśmy naruszenia zasad sztuki lekarskiej"
Jak przekazuje "Rzeczpospolita" opinia kończy się sformułowaniem: "...nie stwierdziliśmy naruszenia zasad sztuki lekarskiej w prowadzeniu leczenia klinicznego w tym okresie (od 1 lipca 2006 r.)". Jest to więc okres już po zabiegu założenia stentów, tuż przed śmiercią.
Sąd Okręgowy w Krakowie opinią szwajcarskich ekspertów ma zająć się na posiedzeniach 23 czerwca i 1 lipca. Może podjąć decyzję o utrzymaniu wyroku uniewinniającego czterech lekarzy lub go uchylić i skierować do ponownego rozpatrzenia. 2 lipca zarzuty najprawdopodobniej ulegną przedawnieniu, gdyż upłynie 20 lat od śmierci Jerzego Ziobry.