Dziennik Gazeta Prawana logo

Bombardier lecący do Rygi zawrócił tuż po starcie i awaryjnie lądował na Okęciu

20 czerwca 2018, 19:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bombardier Q400
Bombardier Q400/PAP
Samolot Bombardier PLL "LOT" z Warszawy do Rygi wkrótce po starcie zgłosił usterkę sygnalizacji blokady podwozia; załoga zdecydowała o powrocie do Warszawy i lądowaniu w asyście - poinformował PAP dyrektor Biura Komunikacji Korporacyjnej LOT Adrian Kubicki.

Dodał, że lądowanie odbyło się bez żadnych zakłóceń, podwozie działało prawidłowo i wszystko wskazuje na to, że była to jedynie awaria sygnalizacji.

- powiedział PAP Kubicki.

Wyjaśnił, że pilot zgłosił zaraz po starcie w środę w godzinach popołudniowych, że ma problem z blokadą podwozia. Po wykonaniu dwóch okrążeń zdecydował się na lądowanie. - - powiedział Kubicki.

Bombardier Q400 jest samolotem turbośmigłowym. Maszyna może zabrać na pokład na pokład 78 osób. LOT ma obecnie 12 takich samolotów, obsługują one loty krajowe i bliskie rejsy zagraniczne

10 stycznia br. doszło do awaryjnego lądowania Bombardiera Q400 na Lotnisku Chopina w Warszawie. Powodem była awaria przedniej goleni podwozia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj