Dziennik Gazeta Prawana logo

Radny z PiS winny zniesławienia organizatora Marszu Równości. Jest prawomocny wyrok

5 grudnia 2019, 10:53
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Tomasz Pitucha
Tomasz Pitucha/PAP Archiwalny
Sąd Okręgowy w Lublinie utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego Lublin-Zachód, który uznał, że radny miejski PiS Tomasz Pitucha pomówił organizatora Marszu Równości Bartosza Staszewskiego wpisem w internecie o marszu jako promocji pedofilii i homoseksualizmu.

Sąd Okręgowy rozpoznał apelację Pituchy od wyroku Sądu Rejowego wydanego w lipcu tego roku. Nie uwzględnił jej i utrzymał orzeczenie sądu pierwszej instancji w mocy. – powiedział w uzasadnieniu wydanego w czwartek orzeczenia sędzia Wiesław Pastuszak.

Sąd Rejonowy Lublin-Zachód uznał, że Pitucha pomówił organizatora Marszu Równości. Sąd odstąpił od wymierzenia kary oskarżonemu, ale jednocześnie orzekł, że Pitucha ma zapłacić nawiązkę w wysokości 5 tys. zł na cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego, czyli na rzecz Stowarzyszenia Marsz Równości w Lublinie. Nałożył też na niego obowiązek podania wyroku do publicznej wiadomości przez umieszczenie jego treści w prasie lokalnej.

Według ustaleń Sądu Okręgowego bezspornym jest fakt wpisu Pituchy, a w sprawie chodziło rozstrzygnięcie czy wyczerpuje on znamiona występku zniesławienia i pomówienia. - powiedział sędzia Pastuszak.

Wyrok jest prawomocny. Pitucha po jego ogłoszeniu powiedział, że złoży wniosek o wydanie uzasadnienia tego orzeczenia i wtedy wspólnie z obrońcą zastanowi się nad złożeniem kasacji do Sądu Najwyższego.

– powiedział Pitucha dziennikarzom.

Staszewski natomiast po ogłoszeniu wyroku powiedział, że doczekał się wreszcie sprawiedliwości. – dodał.

Proces dotyczył wpisu zamieszczonego przez Pituchę na portalu Facebook we wrześniu ub. roku, jeszcze przed Marszem Równości w Lublinie, w którego treści były słowa: "Najzagorzalsi fani filmu W. Smarzowskiego chcą organizować w Lublinie tzw. Marsz równości promujący homoseksualizm, pedofilię".

Organizator Marszu Równości, Bartosz Staszewski wniósł za ten wpis prywatny akt oskarżenia przeciwko Pitusze, zarzucając mu zniesławienie. Jego pełnomocnik żądał ukarania Pituchy karą ograniczenia wolności bądź grzywny, przeprosin i nałożenia nawiązki na cel społeczny.

Sąd uznał, że oskarżony radny pomówił za pomocą środków masowego komunikowania Staszewskiego o promowanie pedofilii, czyli postępowanie, które mogło poniżyć go w opinii publicznej oraz narazić na utratę zaufania potrzebnego do prowadzenie działalności społecznej.

Podczas procesu Staszewski zeznawał, że jako organizator marszu, słowa radnego odebrał jako skierowane do niego i jednoznacznie jako obraźliwe, "stanowiące język pogardy" i "upowszechniające najgorsze stereotypy na temat osób LGBT". Podkreślał, że w swoich wypowiedziach na temat marszu nigdy nie sugerował, że ma on służyć promocji homoseksualizmu, ani tym bardziej pedofilii, która jest przestępstwem jasno określonym w kodeksie karnym.

Pitucha nie przyznał się do winy. Wyjaśniał przed sądem, że jego wypowiedź była elementem debaty publicznej dotyczącej organizacji marszu w Lublinie. Podkreślał, że nie znał Staszewskiego i dlatego nie mógł go zniesławić. Jego wypowiedzi - jak mówił - miały charakter opinii dotyczących wydarzenia, jakim jest marsz, a nie dotyczyły osób. Tłumaczył też, że chodziło o obawy, iż podczas marszu będą miały miejsce "zachowania o charakterze seksualnym w przestrzeni publicznej, które mogłyby wywołać zgorszenie u dzieci i młodzieży".

Sprawa dotyczyła Marszu Równości, który przeszedł ulicami Lublina 13 października 2018 r. Wzięło w nim udział ok. 1,5 tys. osób. Marsz usiłowali blokować jego przeciwnicy, wielu z nich zachowywało się agresywnie. Interweniowała policja. Kilkadziesiąt osób spośród blikujących usłyszało zarzuty dotyczące m.in. czynnej napaści na policjanta, naruszenia nietykalności cielesnej, udziału w bójce, udział w zbiegowisku publicznym, rozboju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj