O przedstawienie informacji w sprawie kryzysu lekowego w Polsce wystąpił klub PSL-KP.
- powiedział uzasadniając wniosek o przedstawienie informacji Michał Kamiński (PSL-KP).
- dodał.
- powiedział Kamiński.
Odpowiadając mu wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski podziękował za wystąpienie o informację w sprawie leków. - powiedział.
- powiedział zwracając się do jednej z obecnych na sali obrad posłanek. - zauważył wiceminister.
Ocenił, że jeśli chodzi o negocjowanie cen leków, to prawo farmaceutyczne jest bardzo dobre. - podkreślił. Mówił, że z producentami, z którymi podpisane są umowy o refundacje leków, przedstawiciele resortu zdrowia spotykają się, negocjują i przedłuża się umowy. Zapewnił, że cały czas są monitorowane dostawy leków, które ci producenci zobligowali się dostarczyć na rynek polski. Podał, że jest to monitorowane przez odpowiednie instytucje, Ministerstwo Zdrowia, Narodowy Fundusz Zdrowia.
Wiceminister poinformował, że w przypadku jakichkolwiek problemów firm, gdy zgłaszają one informacje o czasowym braku dostępności leków do Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, analizowana jest sytuacje, czy dany lek ma zamienniki, czy też nie posiada ich.
Miłkowski zwrócił też uwagę na system obrotu hurtowo-detalicznego lekami w Polsce. - powiedział.
Jak mówił wiceminister: poinformował. - zapewnił.
Miłkowski przypomniał, że w Polsce co do zasady produkowane są leki, które nie są lekami innowacyjnymi, i nie są chronione patentami. - powiedział. - zauważył.
Wiceminister odniósł się do wypowiedzi posłów, którzy podczas debaty nad informacją mówili, by w związku z problemami na rynku leków kupować je od producentów drożej. - powiedział. - mówił. - dodał. Choć jak zaznaczył "negocjujemy bardzo dobrze".
Odniósł się także do pytania, czy będą kary dla producentów, którzy nie dostarczyli leków. - powiedział Miłkowski.
Poinformował także, że w obserwując obrót lekami w Polsce "będziemy zastanawiali się" czy nie wprowadzić nowych leków na listę leków objętych zakazem wywozu, a być może inne z niej wykreślić, bo - jak mówił - być może nie jest to w ich przypadku jeszcze potrzebne.