Dziennik Gazeta Prawana logo

Akcja ratunkowa w Jaskini Wielkiej Śnieżnej w Tatrach. Taternik jaskiniowy: To najtrudniejsza akcja

19 sierpnia 2019, 15:53
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ratownicy TOPR
Ratownicy TOPR/PAP
Akcja ratunkowa w Jaskini Wielkiej Śnieżnej w Tatrach jest najtrudniejszą w historii tej jaskini – ocenił w poniedziałek w rozmowie z PAP Apoloniusz Rajwa taternik jaskiniowy, ratownik górski i inicjator pierwszej zimowej wyprawy do Wielkiej Śnieżnej z 1963 r.

Apoloniusz Rajwa sam brał udział w wielu ekspedycjach ratunkowych w tym w właśnie w Jaskini Wielkiej Śnieżnej.

– podkreślił Rajwa.

W Wielkiej Śnieżnej doszło w przeszłości do pięciu wypadków śmiertelnych. Rajwa zwrócił uwagę, że poprzednie wypadki w tej jaskini wydarzyły się w miejscach bardziej dostępnych, mimo to akcje trwały wiele dni. Rozmówca brał udział w trwającej półtora miesiąca wyprawie do Wielkiej Śnieżnej w 1970 roku. Wówczas w tej jaskini doszło do pierwszego śmiertelnego wypadku młodego grotołaza Witolda Szywały z Gliwic, który spadł do studni. Wówczas wyprawa po ciało podzielona była na cztery etapy.

Rajwa bardzo dobrze zna Jaskinię Wielką Śnieżną i jest zdziwiony, że woda w przypadku obecnego wypadku jest największym problemem.

– ocenił taternik jaskiniowy.

Rajwa, który badał mikroklimat Wielkiej Śnieżnej powiedział, że w tej jaskini od głębokości 300 metrów od wejścia w dół panuje stała temperatura 4 stopnie Celsjusza. Dodał on, że takie środowisko plus woda może doprowadzić u poszukiwanych do stanu głębokiej hipotermii.

Jaskinia Wielka Śnieżna to największa i najgłębsza jaskinia w Polsce. Długość jej korytarzy wynosi niemal 24 km, a deniwelacja około 800 metrów. Jaskinia posiada pięć otworów zlokalizowanych w różnych miejscach.

Według znawcy jaskini Apoloniusza Rajwy, jest to jaskinia dosyć trudna do penetracji, dlatego że są partie obszerne typu studnie, które pokonuje się w miarę szybko i w miarę wygodnie. Można tam zjechać na linie lub swobodnie wychodzić do góry. Są też odcinki, korytarzy czy pochylnie, gdzie również można przejść w miarę swobodnie. Można się jednak napotkać na cieki wodne.

W partiach dolnych jaskini szlak jest dość trudny dlatego, że tam występują wąskie przejścia i gromadzi się woda. Niekiedy tej wody może zebrać się bardzo dużo. W jaskini jest też tak zwana Studnia Wiatrów, która jest zlokalizowana na samym dole jaskini. Wypadek, z którym mamy teraz do czynienia ma miejsce właśnie w dolnych partiach jaskini na głębokości około 500 metrów – wyjaśnił Rajwa.

Partie dolne jaskini łączą się z Jaskinią Wielką Litworową, która na skutek odkryć traktowana jest jako część Jaskini Wielkiej Śnieżnej. Przemkowe Partie, w których utknęli dwaj grotołazi, są jednymi z najtrudniejszych do pokonania w tej jaskini.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj