Prezydent USA Donald Trump miał przybyć do Polski na obchody rocznicy wybuchu II wojny światowej. W czwartek Trump przełożył wizytę, uzasadniając to nadciągającym nad Florydę huraganem Dorian. Zamiast niego do Polski przyleci wiceprezydent Mike Pence, który w niedzielę wygłosi przemówienie na pl. Piłsudskiego w Warszawie. Według lidera Wiosny, wskutek złej polityki zagranicznej PiS Polska wystawia się na "humory Donalda Trumpa, który raz przyjeżdża raz nie przyjeżdża, raz ma dobry humor wobec Polski, a raz zły".
– ocenił Robert Biedroń.
- dodał.
Biedroń stwierdził, że PiS "dużo sobie obiecywało po tej wizycie". - powiedział.
- dodał.
Zdaniem Biedronia w interesie Polski jest "dywersyfikacja i wzmacnianie naszego partnerstwa w ramach UE - także ze Stanami Zjednoczonymi, ale nie tylko ze Stanami Zjednoczonymi".