O śmierci Szyszko poinformował na Twitterze prezydent Andrzej Duda. "Bardzo smutna, niespodziewana wiadomość. Dziś przed południem odszedł Pan Prof. Jan Szyszko. Naukowiec i polityk ale przede wszystkim dobry i życzliwy Człowiek, pasjonat przyrody, którego darzyłem wielką sympatią i szacunkiem. Fiat Voluntas Tua... RiP" - napisał na prezydent.

Jan Szyszko urodził się w 1944 roku w Starej Miłosnej. Był nauczycielem akademickim, profesorem nauk leśnych, autorem ponad stu publikacji naukowych z zakresu użytkowania zasobów przyrodniczych i ekologicznych. W Sejmie zasiadał od czterech kadencji.

Jego kariera polityczna rozpoczęła się pod koniec lat 80-tych, kiedy działał m.in. w samorządzie podwarszawskiej gminy Wesoła. Od początku lat 90-tych był działaczem Porozumienia Centrum. Do PiS wstąpił w 2001 roku. W latach 1999-2000 był prezydentem Konwencji Klimatycznej ONZ.

Szyszko formalnie kierował Ministerstwem Środowiska pięć razy. Po raz pierwszy w rządzie Jerzego Buzka (od końca 1997 roku do połowy października 1999); po raz drugi i trzeci w gabinetach Kazimierza Marcinkiewicza oraz Jarosława Kaczyńskiego (w latach 2005-2007). W rządach PiS został powołany przez prezydenta Andrzeja Dudę na funkcję szefa resortu środowiska 16 listopada 2015 roku, kiedy na czele Rady Ministrów stała premier Beata Szydło. Następnie w grudniu 2017 roku został ponownie powołany na to stanowisko w nowoutworzonym rządzie Mateusza Morawieckiego. W styczniu 2018 r. z funkcji tej odwołał go prezydent Duda.

Ostatnie dwa lata Szyszki na czele resortu środowiska upłynęły pod znakiem sporu z Komisją Europejską i ekologami o sposób ochrony Puszczy Białowieskiej.

Resort środowiska za urzędowania ministra Jana Szyszko przygotował m.in. ustawę, która przyznała Lasom Państwowym możliwość pierwokupu prywatnych gruntów leśnych. Przepisy te - analogiczne do ustawy wstrzymującej sprzedaż ziemi rolnej należącej do Skarbu Państwa - zaczęły obowiązywać tuż przez 1 maja 2016 roku. Zgodnie z Traktatem Akcesyjnym po tej dacie obrót ziemią rolną i leśną miał zostać w Polsce uwolniony.

Minister Szyszko podczas swojej pracy w ministerstwie zwracał też uwagę na politykę klimatyczną.

Za sukces można uznać ratyfikowanie przez Polskę Porozumienia paryskiego, czyli pierwszej globalnej umowy klimatycznej. Zakłada ona, że państwa będą za pomocą redukcji emisji CO2 oraz wychwytywania z atmosfery tego gazu, starały się doprowadzić do tego, by średnia temperatura na ziemi nie wzrastała.

Szyszko podczas urzędowania przekonywał do "polskiej koncepcji" walki ze zmianami klimatu, czyli do leśnych gospodarstw węglowych. Chodzi o takie gospodarowaniem lasem, by ten mógł wychwytywać więcej CO2.

Za kadencji Szyszki, polski rząd zgłosił też Polskę do organizacji szczytu klimatycznego ONZ w 2018 roku. Ostatecznie konferencja odbyła się w Katowicach i podczas niej przyjęto tzw. rule book wdrażania umowy paryskiej.

Minister Szyszko promował również geotermię, jako najczystsze odnawialne źródło energii. Przekonywał też, że polskie zasoby ciepłych wód przewyższają nasze potrzeby. Narodowy Fundusz Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) przeznaczył pół miliarda złotych na rozwój takiej energetyki w Polsce; podpisano też kilka umów na poszukiwanie takich złóż, czy też budowę ciepłowni geotermalnych.