"Polska Times" napisała w czwartek, że ciało Mileny Piaseckiej odnaleziono 18 października w Nepalu. Jak podała, kobieta chciała pokonać liczący 1700 km Wielki Szlak Himalajski, będący jednym z najwyżej położonych szlaków na świecie.

Mielna Piasecka, jak czytamy, 7 września rozpoczęła wyprawę trekkingową, a postępy dokumentowała w mediach społecznościowych. "Niestety, wyprawa zakończyła się tragicznie. Pojawiły się informacje o śmierci kobiety" - napisał dziennik.

Biuro prasowe MSZ poinformowało "Polskę Times", że sprawa ta jest znana Ambasadzie RP w New Delhi.

W informacji przesłanej PAP rzeczniczka MSZ potwierdziła śmierć Polki w Nepalu. "Potwierdzamy śmierć obywatelki Polski w Nepalu. Z uwagi na charakter sprawy, ochronę danych osobowych oraz brak upoważnienia ze strony rodziny MSZ nie udziela szczegółowych informacji na ten temat" - przekazała.

Z nieoficjalnych informacji "Polski Times" wynika, że do wypadku doszło 18 października w regionie Namcze Bazar, na wysokości 3,5 tys. metrów n. p. m. "Kobieta na dwa dni przed wypadkiem prawdopodobnie podróżowała samotnie. 16 października miała odłączyć się od dwóch towarzyszy" - czytamy.

Według dziennika ciało Polki przypadkowo odnaleźli szerpowie - himalajscy przewodnicy i tragarze - w trakcie innej akcji ratunkowej. "Ciało ma być sprowadzone do Katmandu" - podała "Polska Times".