w Chojnicach Mirosław Orłowski, śledczy dysponują wstępnymi wynikami sekcji zwłok trojga pokrzywdzonych, dwóch kobiet i mężczyzny, które przeprowadzane były we wtorek w Chojnicach. – powiedział prok. Orłowski.Dodał, że bezpośrednia przyczyna zgonu tych trzech osób będzie znana po przeprowadzeniu badań chemicznych krwi pokrzywdzonych na zawartość tlenku węgla.– zaznaczył.Hospicja perinatalne są, a jakby ich nie było. w hospicjum prowadzonym przez Fundację Palium przy ul. Strzeleckiej w Chojnicach wybuchł ok. godz. 3.10 z niedzieli na poniedziałek. Jak podał rzecznik pomorskiej policji Michał Sienkiewicz, według wstępnych ustaleń, prawdopodobną przyczyną pożaru było zaprószenie ognia przez jednego z pensjonariuszy, który palił papierosa. W wyniku pożaru zginęły cztery osoby w wieku od 64 do 72 lat, a 24 osoby zostały hospitalizowane w Chojnicach i Człuchowie. 20 pacjentów pozostanie w szpitalach do czasu zakończenia remontu i modernizacji hospicjum. Dwóch policjantów jeszcze w poniedziałek opuściło chojnicki szpital, a dwie pracownice hospicjum mają wrócić do domów w ciągu kilku dni. Szef chojnickiej prokuratury Mirosław Orłowski poinformował PAP, że postępowanie z uwagi na charakter i wagę sprawy przejmie we wtorek Prokuratura Okręgowa w Słupsku.Z dotychczasowych ustaleń prokuratury wynika, że ogień w hospicjum w Chojnicach przy ul. Strzeleckiej pojawił się po godzinie 3.00 nad ranem. - powiedział Orłowski. przyczyn pożaru. - wyjaśnił.Strażacy alarmują: Coraz więcej pożarów powoduje sadza w kominieWśród 24 osób poszkodowanych, którzy trafili do szpitali w Chojnicach i Człuchowie, jest 20 pensjonariuszy hospicjum, dwie pracownice placówki oraz dwóch policjantów, którzy jako pierwsi pojawili się w budynku po zgłoszeniu pożaru i pomagali w ewakuacji mieszkańców hospicjum.
Reklama