– napisał Świerzyński (pisownia oryginalna - red.)
Nie musiał długo czekać na komentarze internautów. . – to tylko niektóre z nich.
Pożaru buszu w Australii nie trzeba gasić, przyroda sama sobie z tym poradzi tak jak u nas w Puszczy białwieskiej z kornikiem drukarzem.
— Sławomir Świerzyński (@s_swierzynski) January 5, 2020
Ostatnio w swoim stylu także Janusz Korwin-Mikke komentował pożary w Australii. Przywołał we wpisie szkodliwy mit o wypalaniu traw.
- napisał na Twitterze
Korwin-Mikke myli się jednak choćby w sprawie pożarów traw. Jak przypomina Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, wypalanie, by użyźnić glebę, to szkodliwy mit.
W pożarach buszu i lasów w Australii zginęło już kilkanaście osób. W najbardziej dotkniętej przez żywioł Nowej Południowej Walii trwa ewakuacja ludności, w południowo-wschodniej części stanu spłonęło 1 300 domów. Skuteczną walkę z ogniem utrudniają wichury towarzyszące pożarom i temperatura przekraczająca 40 stopni Celsjusza. Do akcji wkracza też wojsko i marynarka wojenna. Naukowcy twierdzą, że winę za katastrofę odpowiada globalne ocieplenie.