Ranna kobieta nie chciała początkowo rozmawiać o wypadku. W końcu jednak stwierdziła, że przed domem została potrącona przez bmw. Ratownicy, którzy opatrzyli jej złamaną nogę, wezwali policję.

Gdy jednak policjanci zaczęli przeszukiwać rzekome miejsce wypadku i zawiadomili przez radio centralę, że poszukują tajemniczego bmw, przestraszona kobieta zdecydowała się powiedzieć prawdę.

Chłopiec nie ma jeszcze 13 lat, więc nie może odpowiadać za to, co zrobił. Ukarani zostaną jednak rodzice, którzy narazili syna na niebezpieczeństwo. Grozi im do trzech lat więzienia.