Dzisiejszy numer "Europy" ilustrują obrazy XVII-wiecznych mistrzów malarstwa flamandzkiego. Tradycja malarska Niderlandów sięgająca początków XV wieku stopniowo ewoluowała, poddając się różnym wpływom. Począwszy od drugiej ćwierci XVI wieku w kręgu oddziaływania sztuki włoskiej znalazło się flamandzkie malarstwo historyczne. Jego główną tematykę stanowiły motywy religijne i mitologiczne. Wywodzący się z późnogotyckiego realizmu gatunek rodzimy przetrwał jedynie w malarstwie rodzajowym i pejzażowym. Spojenie tendencji włoskich z rodzimymi nastąpiło dopiero w sztuce największego malarza flamandzkiego, jakim był Rubens. Dwoistość stylistyczna, w ramach której wybór gatunku malarskiego determinował również wybór stylu, pozostała jednak aktualna aż do końca XVII wieku. Na niezwykłe bogactwo XVII-wiecznego malarstwa flamandzkiego składają się tak różne pod wieloma względami prace, jak inspirowane mitologią obrazy Jordaensa, dramatyczne sceny bitw morskich marynisty Peetersa, zmysłowe martwe natury de Heema czy sceny polowań uchwycone przez najwybitniejszego ówczesnego animalistę Snydresa. Obrazy prezentujemy dzięki uprzejmości Muzeum Narodowego w Warszawie, w którym do 31 grudnia czynna będzie wystawa "Złoty wiek malarstwa flamandzkiego. Rubens, Van Dyck, Jordaens. 1608 - 1678".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama