Sygnatariusze opublikowanego we wtorek listu uwypuklili słowa, w których polska więźniarka uznała, że podczas głównej ceremonii rocznicowej "czuła się jakby była na bloku dziecięcym; jakby stał przed nią kapo, który zabraniał (…) wszystkiego". Wojnarowska-Gautier w ten sposób opisała sytuację, gdy zajmowano miejsca na głównych uroczystościach rocznicowych, 27 stycznia br. W wywiadzie udzielonym telewizji internetowej wrealu24.pl mówiła, że była "przeganiana z miejsca na miejsce”.
Słowa Wojnarowskiej-Gautier zostały potem użyte przez telewizję jako tytuł rozmowy: "W Auschwitz potraktowano nas jak to robiło niemieckie kapo" i umieszczone na portalu YouTube.
– napisali w liście sygnowanym przez byłych więźniów oraz ponad 150 osób związanych z Miejscem Pamięci.
Sygnatariusze listu za kłamstwo uznali słowa posądzające "pracowników Muzeum o fałszowanie historii obozu Auschwitz w wydawanych publikacjach”.
Pani Wojnarowska-Gautier powiedziała:– napisali.
Muzeum wskazało, że po wywiadzie napłynęły do niego dwa listy od byłych polskich więźniów Auschwitz – Janiny Iwańskiej oraz Bogdana Bartnikowskiego. Oboje odnieśli się do różnych fragmentów wywiadu.
– napisał Bogdan Bartnikowski.
– wskazała Janina Iwańska.
Bogdan Bartnikowski dodał, że jest „oburzony i zniesmaczony tak fałszywym i kłamliwym wywiadem”. – napisał.
Barbara Wojnarowska-Gautier została deportowana do niemieckiego obozu Auschwitz w sierpniu 1944 r. z ogarniętej powstaniem Warszawy. Miała wówczas 3,5 roku. Została oddzielona od rodziców i umieszczona w jednym z baraków Auschwitz II-Birkenau. W obozie padła ofiarą eksperymentów Josefa Mengelego.
Niemcy założyli obóz Auschwitz w 1940 r., aby więzić w nim Polaków. Auschwitz II-Birkenau powstał dwa lata później. Stał się miejscem zagłady Żydów. W kompleksie obozowym funkcjonowała także sieć podobozów. W Auschwitz Niemcy zgładzili co najmniej 1,1 mln ludzi, głównie Żydów, a także Polaków, Romów, jeńców sowieckich i osób innej narodowości. Obóz 27 stycznia 1945 r. wyzwoliła Armia Czerwona.
Główna ceremonia 75. rocznicy wyzwolenia obozu, 27 stycznia br., zgromadziła ponad 200 byłych więźniów, a także przedstawicieli 60 krajów i organizacji międzynarodowych.