Dziennik Gazeta Prawana logo

Zabili i upozorowali samobójstwo. Ojciec i syn staną przed sądem

26 marca 2020, 12:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Policja, radiowóz
<p>Policja, radiowóz</p>/Shutterstock
Do Sądu Okręgowego w Ostrołęce trafił akt oskarżenia przeciwko mężowi i synowi, którzy zabili i upozorowali samobójczą śmierć Krystyny K. – poinformowała w czwartek Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce. Kobieta została skatowana na śmierć, po czym członkowie rodziny powiesili jej ciało, by wyglądało to na jej samobójstwo.

Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce zakończyła śledztwo i skierowała do Sądu Okręgowego w Ostrołęce akt oskarżenia przeciwko 66-letniemu Ryszardowi Stanisławowi K. oraz 31-letniemu Mariuszowi K.

Mężczyźni zostali oskarżeni o znęcanie się nad Krystyną K., które doprowadziło do trzykrotnej próby samobójczej kobiety oraz o jej zabójstwo.

Zmarła była żoną Ryszarda Stanisława K. i matką Mariusza K. Rodzina zamieszkiwała wspólnie w domu jednorodzinnym w miejscowości na terenie powiatu ostrołęckiego.

Śledczy ustalili, że w okresie od 2014 roku do 19 kwietnia 2019 roku podejrzani wielokrotnie w brutalny sposób znęcali się fizycznie i psychicznie nad kobietą. Doprowadziło ją do trzykrotnego targnięcia się na własne życie.

Jak przekazała prokuratura, do eskalacji przemocy wobec Krystyny K. doszło 19 kwietnia 2019 roku. Tego dnia mężczyźni brutalnie pobili pokrzywdzoną.  – poinformowała Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce.

Ofiara miała na ciele również liczne obrażenia wewnętrzne oraz zewnętrzne, które powstały jeszcze za życia.

W toku śledztwa ustalono, że po dokonaniu zabójstwa Krystyny K., w celu uniknięcia odpowiedzialności karnej, sprawcy upozorowali jej samobójstwo przez powieszenie na schodach ma zewnątrz budynku mieszkalnego.

Ryszard Stanisław K. przyznał się częściowo do zarzutu znęcania się nad żoną, natomiast nie przyznał się do jej zabójstwa. Podobnie jak Mariusz K., który przyznał się do zarzutu znęcania się nad matką oraz częściowo do zarzutu zabójstwa matki.

 – podała prokuratura.

Mężczyźni trafili do tymczasowego aresztu. Grozi im kara dożywotniego więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj