Andrusiewicz w radiu TOK FM był proszony o komentarz do doniesień medialnych o przypadkach kierowania przez wojewodę mazowieckiego do pracy przy epidemii m.in. osób samotnie wychowujących dziecko.
Rzecznik MZ powiedział, że podczas codziennych telekonferencji z wojewodami resort zdrowia zwracał uwagę, że przepisy jasno wskazują, kogo można kierować do pracy w placówkach ochrony zdrowia i domach pomocy społecznej.
Wskazał, że prawo nie przewiduje możliwości kierowania osób starszych lub samotnie wychowujących dzieci do pracy przez wojewodów. - dodał.
PAP pytał zespół prasowy wojewody mazowieckiego, czy dochodziło do sytuacji, w których skierowanie bądź kary nakładano na osoby, których wojewoda zgodnie z ustawą nie może wzywać do pracy. W odpowiedzi wyjaśniono, że w takich przypadkach wojewoda uchyla decyzję zarówno o oddelegowaniu, jak i o karze. Nie podano jednak, czy i ile razy do takich przypadków doszło.
Jak podał zespół prasowy, dotychczas wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł wymierzył pięć kar po 5 tys. zł oraz dwie kary po 10 tys. zł. Do pracy skierował blisko 150 osób (stan na czwartek wieczorem), z czego w placówkach stawiło się około 30.
Zasady kierowania pracowników medycznych do pracy przy zwalczaniu epidemii regulują przepisy ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi.
Zgodnie z nią do pracy niosącej ryzyko zakażenia, nie są kierowane m.in. osoby powyżej 60 lat, kobiety w ciąży oraz osoby samotnie wychowujące dziecko w wieku do 18 lat oraz osoby wychowujące dziecko w wieku do 14 lat. W przypadku, gdy dziecko w wieku powyżej 14 lat jest wychowywane przez dwoje rodziców, do pracy przy zwalczaniu epidemii może zostać skierowany wyłącznie jeden z nich.
Decyzję o skierowaniu do pracy przy zwalczaniu epidemii na terenie województwa, w którym osoba skierowana pracuje lub ma miejsce pobytu, wydaje wojewoda. W przypadku skierowania do pracy na obszarze innego województwa, decyzję wydaje minister zdrowia.
Na osoby, które nie wypełniają nałożonego obowiązku, można nałożyć karę administracyjną od 5 tys. zł do 30 tys. zł.
Jedną z kobiet, do których dotarł tvn24.pl i która otrzymała nakaz pracy, jest Anna Kacprzak. Kobieta jest opiekunką na pełnym etacie. Mimo, że samotnie wychowuje 13-letniego syna, została wezwana do pracy w DPS w Tomczycach. Za to, że nie stawiła się w pracy, otrzymała karę w wysokości 5 tysięcy złotych.
– mówi tvn24.pl.
Dodzwoniła się do starostwa i usłyszała, że wezwania trafiły do osób, które wezwane być nie powinny. Trzy godziny później ta sama osoba, z którą rozmawiała zmieniła zdanie i kazała jej natychmiast stawić się w DPS-ie.
- relacjonuje Anna Kacprzak.
Kilka dni później otrzymała kolejne pismo, z którego wynika, że ma zapłacić pięć tysięcy złotych w ciągu siedmiu dni, niezależnie od tego, czy się odwołuję od decyzji wojewody o nałożeniu kary, czy nie.
W podobnej sytuacji jak Anna Kacprzak, są też inne kobiety samotnie wychowujące dzieci oraz matka karmiąca 5-miesięczne dziecko.
- przekonywał w rozmowie z tvn24.pl w czwartek wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł, mówiąc o kierowaniu do pracy w szpitalach lub domach pomocy społecznej dodatkowego personelu medycznego. Dodał, że "samotne matki, czy w ogóle matki małych dzieci, nie stanowią większości tych osób skierowanych, ale być może takie się zdarzyły".
W przesłanym PAP w sobotę komunikacie poinformowano, że wśród stu osób, które wojewoda skierował do pracy w podmiotach leczniczych i DPS-ach, są lekarze, pielęgniarki, pielęgniarze, diagności i opiekunowie. – podkreślono.
Decyzje o skierowaniu personelu medycznego do danej placówki wojewoda podejmuje na podstawie Ustawy o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych. Mają one rygor natychmiastowej wykonalności, a więc lekarze zobowiązani są stawić się do pracy.
Wojewoda w przypadku niestosowania się do decyzji skieruje do placówki kolejnych lekarzy. Z kolei na te osoby, które nie wypełniają nałożonego obowiązku, nakładane będą kary administracyjne od 5 do 30 tysięcy złotych. – zapowiedziano w komunikacie.
Jak poinformowano, na podstawie wyżej wspomnianej ustawy oraz Kodeksu postępowania administracyjnego wojewoda w drodze decyzji nałożył już pięć takich kar pieniężnych po 5 tysięcy złotych. – wyjaśniono.
– wyjaśnia Urząd Wojewódzki.
Władze województwa zaznaczyły, że pojawiają się inicjatywy środowiska medycznego, które zgłaszają gotowość do wykonywania pracy przy walce z epidemią.
Wojewoda wystosował specjalny apel do lekarzy oraz pielęgniarek i położnych, przesłany okręgowym izbom, w którym podziękował personelowi za trwanie przy pacjentach mimo trudnej sytuacji. Zaapelował jednocześnie o zgłaszanie się chętnych osób, aby można było je kierować do placówek, w których są braki kadrowe.
Wojewoda w specjalnym apelu do lekarzy oraz pielęgniarek i położnych, przesłanym do okręgowych izb, podziękował za trwanie przy pacjentach mimo trudnej sytuacji oraz jednocześnie zaapelował o zgłaszanie się chętnych osób – by kierować je do placówek, w których są braki kadrowe.