Dziennik Gazeta Prawana logo

Zawiódł system nawigacji?

24 stycznia 2008, 19:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zawiódł system nawigacji?
Inne
System naprowadzania ILS na lotnisku w Mirosławcu nie działał właściwie. To dlatego wojskowy samolot CASA rozbił się pod Mirosławcem - twierdzi dziennik "Polska". Czy tak było naprawdę? Ustali to komisja badająca przyczyny katastrofy. Zajmie jej to kilkanaście dni, bo tyle potrwa odczytanie ponad dwustu parametrów, zapisanych w czarnej skrzynce.
fr_lotnisko_sat_48768a_111863.jpg
Pilot samolotu CASA podchodził do lądowania dwa razy

Na razie nikt oficjalnie nie podaje przyczyn katastrofy pod Mirosławcem (woj. zachodniopomorskie). Ale pewne jest, że pilot CASY miał kłopoty z lądowaniem.

"Przy pierwszym najściu pilot niewyraźnie widział pas. Dostał polecenie dokonania drugiego nalotu. W tym czasie włączono wszystkie światła" - relacjonuje gen. Franciszek Gągor. Według niego, pilot przekazał, że pas widzi "bardzo dobrze". Gągor zapewnia, że wszystkie urządzenia naprowadzające działały, a warunki do przyjęcia samolotu były spełnione - chodzi o pułap chmur i widoczność.

Jednak dziennik "Polska" twierdzi, że nieprawidłowo dział system nawigacji ILS na lotnisku w Mirosławcu. System ten odpowiada za precyzyjne podejście samolotu do początku pasa - zwłaszcza gdy ograniczona jest widoczność.

Niewykluczone, że przyczyną katastrofy była po prostu zła pogoda. Zdaniem ekspertów, samoloty CASA są szczególnie narażone na podmuchy wiatru podczas lądowania. Wtedy bowiem maszyny te muszą wytracić prędkość, robią się ociężałe i niezgrabne. Lądowanie mogło utrudnić też oblodzenie samolotu.

Niektórzy sugerują, że samolot runął na ziemię, bo miał awarię. Jednak to mało prawdopodobne, bo CASA była nowa, a piloci wylatali na niej zaledwie 355 godzin. Ostatnia z hipotez mówi o błędzie pilota. Czy on zawinił? Wyjaśni to komisja badająca przyczyny katastrofy, ale pewne jest jedno: pilot był zmęczony.

"W tej chwili komisja nie ma wiedzy, która pozwoliłaby wskazać przyczynę katastrofy" - mówi dziennikowi.pl major Bogdan Ziółkowski, rzecznik bazy lotniczej w Mirosławcu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj