Dziennik Gazeta Prawana logo

Badanie przyczyn katastrofy potrwa nawet rok

25 stycznia 2008, 14:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wszystko wskazuje na to, że tajemnica tragedii pod Mirosławcem nie będzie szybko wyjaśniona. "Musimy zebrać dowody i fakty, następnie przeprowadzimy analizy i zweryfikujemy hipotezy. Badanie przyczyn tragedii może potrwać miesiąc, albo nawet rok" - mówi szef komisji badającej sprawę katastrofy samolotu CASA na Pomorzu, pułkownik Zbigniew Drozdowski.

"Dokonamy wszystkiego, aby odpowiedzieć właściwie na wszelkie pytania i wątpliwości. Takiej katastrofy w dziejach polskiego lotnictwa nigdy nie było" - zapewnił Drozdowski.

Pułkownik potwierdził, że czarna skrzynka została już odnaleziona. Eksperci będą ją badać przez około dwa tygodnie. Polskim specjalistom pomogą eksperci producenta samolotu z hiszpańskiej firmy CASA.

"Polacy, zyskując dostęp do dokumentacji technicznej samolotu, będą mogli lepiej zrozumieć to, co mogło się wydarzyć. Producentowi także zależy, by poznać przyczyny wypadku samolotu, który był na gwarancji, i ewentualnie wprowadzić konieczne zmiany w innych maszynach" - tłumaczy PAP redaktor naczelny miesięcznika "Raport-wto" Grzegorz Hołdanowicz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj