To dopiero kawał chłopa. Boguś Woźniak, syn Marii i Bogusława, popisał się już na starcie. Lekarze przecierali oczy ze zdumienia, gdy okazało się, że w momencie narodzin chłopiec ważył 6300 gramów. Boguś jest tak duży, że trudno dopasować na niego ubranka.
Chłopczyk jest dziesiątym dzieckiem państwa Woźniaków ze Skorochowa w Opolskiem. I, jak widać, od samego początku dzielnie rośnie i goni swoje rodzeństwo. Gdy trzy dni temu przyszedł na świat, miał 65 centymetrów i ważył 6300 gramów.
Takie rekordowo duże noworodki zdarzają się w polskich szpitalach raz na kilkanaście lat. Co ciekawe, Boguś urodził się w naturalny sposób.
Dziennik.pl gratuluje szczęśliwym rodzicom, a Bogusiowi życzy dużo zdrowia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|