Dziennik Gazeta Prawana logo

Przejechał go komendant straży

22 lutego 2008, 03:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przejechał go komendant straży
Inne
13-letni Bartek Strychalski miał tyle planów na te ferie. Umawiał się z kolegami na mecze koszykówki i wieczorne gry na komputerze. Ale marzenia chłopaka się nie spełnią - czytamy w "Fakcie". Na osiedlowej uliczce potrącił go samochód. Jak ustaliła policja, za kierownicą auta, które uderzyło w Bartka, siedział sam komendant koszalińskiej straży miejskiej, Andrzej Krysiak.

Na twarzy 13-latka maluje się grymas bólu. Lewą nogę, aż do kolana, usztywnia gips. Chłopak nie pamięta wypadku. To, co zostało mu w głowie, to moment, gdy obolały leżał na ziemi. Pamięta też, że kierowca opla długo nie wychodził z wozu. Zaraz też na miejscu pojawiła się mama Bartka i policjanci. I wtedy okazało się, że autem, które przejechało 13-latka, kierował komendant. Stróże prawa zbadali, czy Andrzej Krysiak nie pił alkoholu, przed tym, jak usiadł za kierownicą - czytamy w "Fakcie".

"Na początek użyto tak zwanego alkosensora. Ten pokazał wynik 0,28 miligrama wydychanego alkoholu na litr. Co należy pomnożyć przez dwa, by uzyskać wynik w promilach. Komendant upierał się jednak, że nie spożywał alkoholu. Przeprowadzono drugie badanie, już alkomatem, które wykazało 0,28 promila. Wtedy komendant zażądał badania krwi - relacjonuje "Faktowi" Ryszard Gąsiorowski z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.

Ze względu na delikatny charakter sprawy prokuratura zdecydowała o przejęciu śledztwa od policji. Nieoficjalnie wiadomo, że komendant przyznał się do zjedzenia nadziewanych alkoholem cukierków - donosi "Fakt".

"Powołamy biegłego, który oceni, czy komendant prowadził w sposób prawidłowy. Czekamy na wyniki krwi, które są w tej sprawie kluczowe. Bo wynik powyżej 0,5 promila oznacza prowadzenie w stanie nietrzeźwym - czyli przestępstwo. A wynik od 0,2 do 0,5 to stan po spożyciu, a więc wykroczenie" - wyjaśnia prokurator Gąsiorowski.

Na wyniki śledztwa prokuratury z napięciem czeka też koszaliński Ratusz.

"Dla nas to szok. Ale jeśli śledztwo potwierdzi zarzuty, Andrzej Krysiak przestanie być komendantem. Komendant straży musi być wzorem dla innych" - mówi "Faktowi" Grzegorz Śliżewski, rzecznik prezydenta Koszalina.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj