Dziennik Gazeta Prawana logo

Susza w Polsce. Wlewamy wodę do dziurawego wiadra. Dlaczego nie wyciągamy wniosków?

24 kwietnia 2020, 07:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym
<p>Pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym</p>/PAP
Powinniśmy się już nauczyć reagowania na zagrożenia z wyprzedzeniem. Ale ze zwiastunów długotrwałej suszy – kolejnej potencjalnej katastrofy – nie wyciągamy na razie wniosków

Pod koniec sierpnia 2019 r. straty w rolnictwie z powodu suszy oszacowano na ponad 3 mld zł. W tym roku może być gorzej, a sytuacja będzie się powtarzać, jeśli nie zmienimy swojego myślenia o wodzie. Przez lata postrzegaliśmy ją jako zagrożenie, przed którym należy się bronić. Osuszaliśmy na potęgę ziemię pod uprawy, budowaliśmy tamy, wały, regulowaliśmy rzeki. Teraz to woda staje się kluczowym zasobem. Problem w tym, że nie umiemy nią dobrze gospodarować, bo przez dziesięciolecia robiliśmy to, reagując przede wszystkim na zagrożenie powodziowe. I zapobiegamy przede wszystkim skutkom, a nie systematycznemu brakowi wody.

Co poszło nie tak? Przecież naukowcy od lat powtarzają, że susze, które do tej pory były anomalią, wskutek zmian klimatu na stałe wpiszą się w naszą rzeczywistość. zauważa prof. Zbigniew Karaczun, sozolog ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, ekspert Koalicji Klimatycznej. A my z permanentną suszą letnią mamy do czynienia co najmniej od 15 lat. dodaje.

Jest sucho, będzie suszej

Rzeki zaczynają odsłaniać dno. Ten tydzień przyniósł informacje o ogniu w Biebrzańskim Parku Narodowym, a mamy dopiero drugą połowę kwietnia. Czego możemy się więc spodziewać latem? Czy grożą nam pożary takie jak w Australii? Sebastian Szklarek, autor bloga Świat Wody, adiunkt w Polskiej Akademii Nauk, się tego nie spodziewa. – podkreśla. Problemów jednak i bez nich będzie bardzo dużo.

Jak odnotowuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, ta zima była najcieplejsza od początku prowadzenia pomiarów meteorologicznych w Polsce. Niemal bezśnieżna. Nie dała szansy na uzupełnienie zasobów wody po suszy zeszłorocznej. Wiosną deszczu także jest jak na lekarstwo, co oznacza, że poważnie zagrożone są wschodzące na polach uprawy.

ocenia prof. Zbigniew Karaczun.

CAŁY TEKST CZYTAJ W INTERNETOWYM WYDANIU MAGAZYNU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj