Dziennik Gazeta Prawana logo

Lekkomyślność zabiła turystę w Tatrach

3 maja 2008, 11:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Słowaccy ratownicy górscy znaleźli ciało 30-letniego turysty z Kraśnika. Mężczyźnie nie udała się próba nocnej przeprawy przez Mięguszowieckie Szczyty niedaleko Morskiego Oka. Nie dość, że wyruszył późnym popołudniem, gdy zmierzchało, to na dodatek nic nie robił sobie z silnego wiatru i mgły. Mało tego, ze schroniska nie wziął nawet telefonu komórkowego i latarki.

Mężczyzna nie miał przy sobie profesjonalnego sprzętu, więc nie mógł zadbać o swoje bezpieczeństwo. Turysta poruszał się po nieoznakowanym szlaku. Prawdopodobnie spadł ze skarpy. Jego ciało odnaleźli słowaccy ratownicy z Horskiej Sluzby.

Poszukiwania turysty zaczęły się już w nocy. Szukali go zarówno polscy TOPR-owcy, jak i słowaccy ratownicy. Sprowadzono śmigłowiec, ale z powodu trudnych warunków pogodowych użyto go dopiero dzisiaj.

Wiadomo już, że mężczyzna odłączył się od dwóch towarzyszy wędrówki wczoraj o godzinie 16.30. Koledzy ze szlaku wrócili do schroniska nad Morskim Okiem, a 30-latek z Kraśnika postanowił kontynuować wspinaczkę samotnie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj