Dziennik Gazeta Prawana logo

Poskarżą się na umorzenie sprawy doktora G.

8 maja 2008, 19:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Poskarżą się na umorzenie sprawy doktora G.
Inne
Na umorzeniu może się nie skończyć. Pełnomocnik trzech rodzin zmarłych pacjentów doktora Mirosława G. poskarży się na decyzję prokuratury - podaje "Rzeczpospolita". Śledczy stwierdzili, że nie ma dowodów na to, by kardiochirurg zabił. Dlatego umorzyli postępowanie. "To rozstrzygnięcie na zamówienie publiczne" - podsumowuje były minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro.

Mecenas Rafał Rogalski tłumaczy, że prokuratura odrzuciła wszystkie wnioski dowodowe. Jak mówi, śledczy przekonywali, że przedłużą postępowanie. Obrońca rodzin trójki zmarłych pacjentów doktora G. chce, by śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci przez kardiochirurga skończyło się nie umorzeniem, a aktem oskarżenia.

Rogalski przekonuje, że śledczy popełnili błąd. "Oznacza to, że nie uważa się za błąd w sztuce zostawienia gazika w jamie serca czy dokonania transplantacji, co do której istniały poważne przeciwwskazania medyczne" - tłumaczy.

Dlatego będzie domagał się m.in. przesłuchania Rolanda Hetzera, niemieckiego kardiochirurga, który był biegłym. Chciał również zbadania, czy Mirosław G. w trakcie trwania jednej z operacji opuścił salę operacyjną a w międzyczasie miał spożywać alkohol - podaje "Rzeczpospolita".

Śledczy oczyścili dziś doktora Mirosława G. z zarzutu zabójstwa. "Warszawska prokuratura umorzyła śledztwo, bo nie było takiego przestępstwa" - tłumaczył prokurator okręgowy Andrzej Janecki. Mimo że prokuratura przygotowała już jednak dla niego akt oskarżenia w sprawie domniemanej korupcji, dyrekcja szpitala MSWiA w Warszawie chce, by lekarz wrócił do pracy - twierdzą media. Dyrektor zaprzecza.

Janecki przyznał, że były pewne niedociągnięcia w procesie leczenia pacjentów, ale nie było podstaw do spisania aktu oskarżenia. Zaznaczył także, że prokuratura kierowała się zasadą, że wszelkie wątpliwości rozstrzyga się na korzyść podejrzanego.

"Decyzja o umorzeniu śledztwa jest nieprawomocna. Liczymy się z możliwością odwołania i ze spokojem czekamy na rozstrzygnięcie sądu" - dodał Janecki.

Oburzenia nie kryje Zbigniew Ziobro. "To rozstrzygnięcie na zamówienie polityczne" - tłumaczy. "Jeśli pozostawienie w sercu operowanego gazy nie jest błędem, to trzeba uniewinnić lekarzy skazanych w o wiele błahszych sprawach" - przekonuje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj