Dziennik Gazeta Prawana logo

Prałat Jankowski zamyka swój instytut

2 czerwca 2008, 00:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prałat Jankowski zamyka swój instytut
Inne
Instytut im. księdza Henryka Jankowskiego przestanie istnieć. Jak dowiedział się DZIENNIK, do jego rozwiązania miał zmusić prałata metropolita gdański Sławoj Leszek Głódź. Wszystko po skandalach związanych z działalnością byłego prezesa instytutu Mariusza Olchowika. Prałat informację o likwidacji instytutu potwierdził. Zaprzeczył jednak, by miał na nią wpływ arcybiskup Głódź.

Informacje o zamknięciu instytutu potwierdził DZIENNIKOWI Ryszard Walczak, mianowany w sobotę na prezesa instytutu w likwidacji. "Ksiądz Jankowski zdecydował o wycofaniu swojego imienia z instytutu, co w praktyce oznacza jego koniec. Ma przestać istnieć najdalej do końca sierpnia" - tłumaczy prezes.

Według informacji DZIENNIKA, abp Sławoj Leszek Głódź miał już dosyć niemoralnego prowadzenia się młodych pracowników instytutu. "Arcybiskup bardzo się przejmuje swoimi kapłanami i na pewno rozmawiał o problemach instytutu z księdzem Jankowskim" - potwierdza Walczak. Podkreśla jednak, że decyzję w sprawie instytutu prałat Jankowski podjął sam.

Ksiądz Jankowski przyznał, że rozmawiał z arcybiskupem Głódziem o instytucie, ale twierdzi, że to nie jego interwencja przesądziła o zamknięciu. "To była moja samodzielna decyzja. A na artykuły o pracownikach instytutu nie zwracam uwagi" - podkreślił ks. Jankowski.

Co więc go skłoniło do likwidacji placówki? "To tak jak w przypadku rozwodu w małżeństwie, nie wypada mówić o jego powodach" - nie chciał wytłumaczyć się ze swej decyzji prałat. W końcu jednak wytłumaczył, że główną przyczyną zamknięcia instytutu były "koszty utrzymania" placówki.

Mariusz Olchowik to 26-letni były członek Młodzieży Wszechpolskiej i student toruńskiej uczelni ojca Tadeusza Rydzyka. Prezesem instytutu został w 2005 r. Jego sukcesem było wypromowanie w 2006 wody marki Jankowski, ale kolejne pomysły były gwoździem do trumny fundacji. Teraz zamiast otwierać sieć restauracji, produkować wódkę Prałacką i tworzyć sieć telefonii komórkowej im. ks. prałata Olchowik i jego współpracownicy będą musieli tłumaczyć się z dysponowania pieniędzmi instytutu. Ich konta obciążają też skandale obyczajowe. "Rzeczpospolita" pisała, że pracownicy instytutu mieli być bywalcami ekskluzywnych agencji towarzyskich, a TVN wyemitował film, na którym Olchowik groził jednemu ze współpracowników i go wyzywał.

Według Walczaka to właśnie informacje mediów o niemoralnym prowadzeniu się Olchowika były bezpośrednim powodem odsunięcia jego oraz kilku innych współpracowników od księdza. Nowy prezes zapowiada, że wkrótce Olchowik wyniesie się z warszawskiej siedziby instytutu, gdzie cały czas mieszka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj